Xenoblade Chronicles X od 4 grudnia !
Blog o konsoli Wii U i technologiach w rozrywce

Nieeee… wcale nie zacznę od narzekania.Wręcz przeciwnie. Pomimo tego, że Nintendo na tegorocznych targach branży gier E3 2016 wypadło … ten, tego… inaczej niż pozostali dwaj konkurenci na rynku konsol, to nie znaczy, że Nintendo tam nie było i nie pokazało czegoś mocnego. To, że prezentowane w innej formie i mniej spektakularnie wcale nie oznacza – co wykazały opinie ludzi z branży – że Nintendo odchodzi.

Właściwie – jak zawsze w przypadku Big N – gry, a szczególnie jedna z nich pokazała co w dalszym ciągu liczy się dla firmy z Kioto. Oczywiście chodzi o The Legend of Zelda Breath of the Wild i to wszystko co można było obejrzeć na trailerach i gameplayach tej fantastycznej gry. Ciągle przemilczana kwestia nastepnej konsoli Big N – NX to także pewna informacja dla graczy i rynku.

The Legend of Zelda Breath of the Wild

 

Podtytuł – Tchnienie Dzikości mówi wszystko.Tym razem starszy już Link będzie mógł poruszać się po bezkresnych obszarach przepięknej, tajemniczej i czasem niebezpiecznej krainy pełnej gór, lasów, polan i tajemniczych budowli. Bohater zmarznie, będzie głodny, bedzie wybierał czy się skradać czy pokonywać przestrzenie konno  albo ryzykować wspinaczkę… Oglądając kilkudziesięcio minutowy gameplay(link nizej)   fenomenalną, nienachalną  grafiką, autentycznie czułem klimat jakiejś zapomnianej, niedzisiejszej krainy. Takiej, w której chciałoby się po prostu być. Zupełnie sprzecznej z dzisiejszym rozumieniem ‚świata gier’, gdzie tekstury i efekty tworzą kapiącą quasi-rzeczywistość świetnie renderowaną…
Tutaj, w kolejnym – cudownie zapowiadającym się produkcie Nintendo – nie będzie Wiedźminowego przedzierania się przez gęste zarośla, brutalnej walki, potworów czy rycerstwa. Breath of the Wild wydaje się stawiać Linka w bajkowej, ale nie dziecięcej scenerii. Patrząc na 40 minutowe bieganie Linka po małym wycinku świata gry miałem nieodparte wrażenie, że jest to bardzo samotna wyprawa, gdzie ciężko będzie wybrać jedyną, słuszną drogę. Podobno będzie można dojść do końca gry bez ‚zaliczania’ na siłę wymaganych etapów czy questów. Co więcej – także podobno – w grze możemy według swojego pomysłu przemieszczać się po krainie – swobodniej niż nigdy dotąd w grach Nintendo.

Pieczołowitość i dbałość twórców o szczegóły, prostota wyglądu interface-u, nawet mapka na ekranie TV a nie gamepadzie – pokazuje jaką wagę Nintendo przykłada do jednego ze swoich pierwszorzędnych Intellectual Property – do marki Zelda.

Wracając do klimatu gry – chciałoby się powiedzieć, ze ‚takich gier już dzisiaj się nie robi’. Dobitnie pokazała to konkurencja – kolejne Battlefield, Good of War, Days Gone które nie trafią na konsolę/konsole Nintendo – to zupełnie inny smak rozrywki.
Tylko Nintendo pozwala uciec od tego całego’poważnego’, core-owego grania, gdzie wciąż – świetna graficznie, cudowna technicznie gra kuleje klimatem i co najważniejsze -brakiem  frajdy z zabawy. Nintendo chciałoby się rzec – od wieków – dopracowuje swoje produkty…
Kiedyś nawet probowałem w opisowy sposób wskazać pewne zaufanie, którym darzę wszystko co tworzy Big N i chyba wiem, jak to opisać:

„Gdyby miałbym odbyć lot na inną planetę w rakiecie sterowanej ‚komputerem’ jednej z 3 firm tworzących konsole do gier to bez wahania wybrałbym Nintendo”

I tym sposobem przechodzimy do kolejnej części tego wpisu… Sprzęt do gier.

 

Hardware

Microsoft zastrzelił wszystkich swoimi zapowiedziami dotyczącymi mocno ulepszonej wersji Xbox One – Xbox One S oraz – w dalszej perspektywie – wypuszczeniem potwora-projektu o nazwie Scorpio.
Wiemy także, że Sony – podobno ze względu na wirtualną rzeczywistość – także wypuści ulepszoną wersję swojej i tak mocnej konsoli – PS4 Neo…

A co wiemy o Nintendo i następcy – czy raczej nowym kumplu dla Wii U i 3DS – Nintendo NX ? No właśnie dalej niewiele. Analiza takiego stanu rzeczy mogłaby się odbywać na wielu płaszczyznach – czy to kwestie biznesowe, czy taktyka, czy brak gotowego produktu lub działającego projektu. Być może także – jak donosiły plotki – chęć uzupełnienia NX o możliwości VR?

Wiemy natomiast jedno – kolejna konsola Nintendo – NX (nazwa kodowa) na pewno będzie miała ten świetny tytuł jakim jest The Legend of Zelda Breath of the Wild, co zostało potwierdzone. To ma być tytuł startowy konsoli NX, więc należy spodziewać chociaż minimalnie mocniejszej konfiguracji sprzętowej niż w Wii U / 3DS.

Mało wiemy jednak ciągle o tym pomyśle z punktu widzenia funkcjonalności, sterowania nie mówiąc o suchych danych technicznych – pamięci, procesora głównego i graficznego czy stosowanych nośników na gry.

Przy okazji E3 okazało się jednak, że nasz (jak mniemam) ulubiony fragment konsoli Wii U – Gamepad z dotykowym ekranem wykorzystywanym jako dodatkowy (secondary) ekran – jest jednak (tu dodaję od siebie – czasami) nieporęczny.
Przyznał to sam twórca Zeldy Aiji Aonuma. Drugi ekran rozprasza i dekoncentruje od głównej rozgrywki, która toczy się na TV…
Osobiście muszę przyznać rację temu stwierdzeniu – w niektórych grach praktycznie dodatkowy ekran nie ma racji bytu. Jednak – co ważniejsze – taki ekran sprawdza się wyśmienicie przy innych działaniach. Przykład – Xenoblade Chronicles X i wyśmienita mapa na ekranie Gamepad-a.

 

Gry

Na E3 zaszalały zarówno Sony jak i Microsoft. Nowe tytuły, wsparcie takich gigantów jak EA, Bethesda, Ubisoft z nowymi bądź kolejnymi wielkimi tytułami mogły i robią wrażenie.
Przy nich oferta Nintendo wydaje się w zupełnie innej skali. Stanę jednak w obronie Big N, bowiem zarówno nowa Zelda jak i Paper Mario color splash to smakołyki z najwyższej półki przy wielu średniakach 3rd party konkurencji.

Czuć jednak pewną dysproporcję gier na produkty Nintendo i innych graczy rynku gier. Jak to rozumieć? Czy to już koniec naszej Wii U?

Moim zdaniem  - NIE, to nie koniec Wii U.

Po pierwsze samo Nintendo twierdzi, że nowa konsola NX ma uzupełniać aktualną generację – Wii U i 3DS a te ostatnie dalej będą otrzymywały kolejne tytuły gier. Może się więc okazać, że NX nie do końca zastąpi nasze Wii U, gdybyśmy chcieli nagle z niego zrezygnować wybierając tylko nowszą konsolę
Po drugie – nawet jeśli na początku 2017 roku, gdy planowany jest debiut najnowszej konsoli Nintendo NX – zachwyci ona graczy na świecie – ciągle to Wii U będzie posiadała dużą bibliotekę doskonałych, unikalnych, ekskluzywnych  i sprawdzonych już gier
Po trzecie – nie wiemy, czy początek 2017 roku to pewny termin wydania NX

 

Napisy końcowe

 

Na zakończenie muszę przyznać, ze Wii U nigdy nie miało lekko – brak zrozumienia przez graczy i 3rd party dla zalet kontrolera z ekranem dotykowym, mniej wygodne dla developerów środowisko tworzenia gier, a to narzekano na słabe parametry techniczne samej konsoli… w końcu wycofanie się takich gigantów jak EA czy Ubisoft, którzy nie traktowali po 2014 roku Wii U zbyt poważnie… Jakby Nintendo nie rozumiało, że kilka lotnych tytułów multiplatformowych to ważny bodziec zwiększający zainteresowanie platformą wśród niezdecydowanych graczy, nie znających marek i gier ekskluzywnych od Nintendo.
Do tego liczba konsol sprzedanych na całym świecie, kiepski dobór nazwy konsoli (traktowanie Wii U jak Wii z dokupionym gamepadem) i cały marketing nie tylko w Polsce ale i na świecie. Brak porządnej reklamy, stoisk ze sprzętem i grami, inne niż u konkurencji podejście do kwestii istnienia w świecie mediów, na youtubie itd…
To wszystko sprawiło, że dzisiaj konsola Wii U może wydawać się mało atrakcyjna. Czy aby na pewno?
Nie, nic z tych rzeczy. To dalej najtańsza konsola 8-mej generacji z cechami, których nie ma żadna inna konsola konkurencji. Ceny – wraz ze zbliżaniem się NX będą jeszcze spadać.
To także wsteczna – pełna kompatybilność o której już wiele razy pisałem, więc co za tym idzie – masa gier z Wii.
Wii U to – dalej jestem tego pewny – najlepsza konsola dla dziecka i rodziny z dzieckiem. Ruch, zabawa, brak przemocy – pisałem o tym wiele razy.

Sam zachwyciłem się – to prawda – nowym Xbox S, który ma się pojawić, oczami wyobraźni widziałem nowego PS4 Neo przy moim telewizorze ale po chwili zdałem sobie sprawę z kilku rzeczy – tego sprzętu jeszcze nie ma na rynku – Wii U jest i oferuje masę dobrej energii. W co ja pogram z dzieciakami na takim PS4 czy XOone, ale tak szczerze… . Czy wgrywanie zaraz po premierze łatek naprawiających błędy szybkiego tworzenia to to co mi jest teraz potrzebne, gdy chcę ad-hoc odpalić fajną grę do zabawy samemu czy z dzieciakami w domu czy znajomymi?
Nie – na razie nie czas na konsolę konkurencji – samo to, że Microsoft i Sony rok wcześniej od daty wydania 8-gena zapowiadają kolejny klocek pod telewizor niż Nintendo (XOne i PS4 na rynku od listopada 2013 a Wii U grudnia 2012 ) świadczy o tym, że Sony i Microsoft wypuścili swoje 8-geny jako sprzęt trochę przejściowy. Nintendo tymczasem dłużej trwa przy Wii U i nie zapowiada jeszcze jego wygaszania przy pojawieniu się NX… No i gry na Wii U są jednak nieco tańsze…

 

Deser

 

Warto rzucić okiem na te statystyki zebrane na stronie VentureBeat
Z
elda, Nintendo…. czego chcieć więcej

the most

 

 

 

[źródła - wiiudaily, venturebeat, e3, nintendo]

Podziel się z innymi !

Podobne:

  • arti77

    Moim zdaniem trochę zaklinasz rzeczywistość (z tym, że przed WiiU jeszcze jest przyszłość świetlana). Ale sam wpis – jak zwykle – fajnie mi się czytało. Pozdrawiam :)

    • http://wiiu.com.pl/ wiiucompl

      :-)
      Nie o to mi chodziło, że jest świetlana. To dalej solidna konsola dla świadomych użytkowników z masą funkcjonalności niedostępnych na innych platformach i liczbą gier, którą ciężko ograć w kilka miesięcy. Wartość Wii U wynika z tego, że jest zupełnie inna niż konkurencja. Microsoft i Sony dopiero w konsoli generacji 8,5 ruszy z kopyta, choć to w dalszym ciągu będzie inne portfolio tytułów – które moim zdaniem będą odpowiednikiem gier PC-towych z małą ilością gier na wyłączność.
      Siłą Nintendo jest inna wizja rozrywki. Postrzegane to jest jako wada w pewnych sytuacjach (opór lub bagatelizowanie multiplatformowych tytułów). W przypadku zakupu konsol Microsoftu lub Sony nowi użytkownicy częściej prawdopodobnie bywają zawiedzeni tym co 8-enty oferują niż użytkownicy Wii U.
      A jesli ktoś nie jest pewny, czy Wii U da mu 100% zadowolenia – Wii U jest także świetną konsolą jako konsola uzupełniająca – właśnie dla wyjątkowych ekskluzywów. Może stanąć koło każdej innej platformy w domu – PC, PS4, XOne. Ceny Wii U Basic z grą bywają już na poziomie przeciętnego smartfona. Ma też tańsze gry niż te z konkurencyjnych platform.
      No i wspomniany aspekt – nie ma poza Nintendo sprzętu do gier który z marszu może być użyty przez młodszych graczy bez obaw o ich wiek i dostęp do gier dopasowanych do wieku.

      • arti77

        No właśnie sam jestem jeszcze przed zakupem (przed zakupem WiiU, bo konsole konkurencji mam od dłuższego czasu). Trochę się waham, właśnie z uwagi na tę „inną wizję rozrywki”. Mam 3DSa i nie kryję, że najwięcej frajdy sprawiły mi tytuły w rodzaju Resident Evil (choć nie powiem, Mario Kart 7 to KLASA!). Przez Mario 3D Land przemknąłem i, owszem, nieźle się bawiłem, ale szału nie było… Japońskie RPG to ewidentnie nie moja bajka… Trochę się boję, że Wii U nie jest dla mnie, choć sama koncepcja tej konsoli bardzo mi odpowiada.
        Mam 4-letniego synka i faktycznie, w przypadku konsol MS i Sony muszę wcześniej dość dokładnie sprawdzać gry, w które pozwalam mu grać (z klasyfikacją PEGI nie zawsze się zgadzam). Tutaj pewnie faktycznie nie byłoby tego problemu, ale sam przyznasz, że gry dla dzieci powinny mieć pełną lokalizację. Z drugiej strony ulubione gry mojego dziecka też są po angielsku…
        Ech, myślę, że zdecyduję się na ewentualny zakup po obniżce ceny (a tej spodziewam się w okolicy premiery NX-a). Tytuły takie jak Bayonetta pewnie sprawią mi masę radochy (ZombiU już niestety ograłem jako Zombi na X1 – świetna gra!). Mam nadzieję, że znajdę więcej tytułów dla starszego odbiorcy, a jak nie, cóż – młody się ucieszy ;) Żeby tylko cena była sensowna :)

        • http://wiiu.com.pl/ wiiucompl

          Sam wielokrotnie zastanawiałem się nad XOne czy PS4 jako ‚dodatek’ dla mnie do Wii U. Ale skonczylo sie tym, ze czasem cos odpale ze strzelanek na w miarę wydajnym laptopie z dodatkowym padem.
          ehh… uważam swoją drogą ze WiiU pro controler i Gamepad mają najlepszy na rynku układ joysticków – w naturalny sposób dla kciuków są wysoko, obok palca wskazującego a nie jak u konkurencji – gdzie nalezy wyginac kciuki do srodka pada…

    Translate to:

– NINTENDO ID -
Amiibo – modele 2014/2015
Przydatne linki
mii3 sos2 sos2 sos2 sos2
Polityka prywatności