Xenoblade Chronicles X od 4 grudnia !
Blog o konsoli Wii U i technologiach w rozrywce

Dzisiaj pojawiło się w sieci wiele wpisów komentujących plotkę serwisu Nikkei, który sugeruje, że kolejna – ciągle owiana tajemnicą – konsola NX od Nintendo z dużym prawdopodobieństwem może być oparta o system Android. Sam przeczytałem o tym na portalu wiiudaily.com, gdyż Nikkei ma zbyt wiele japońskich znaków…

Sprawa jest o tyle ciekawa, że – co także pojawia się w wielu komentarzach w sieci – nie jest oczywiste czy to dobra czy zła nowina.

Spróbujmy przeanalizować plusy i minusy systemu Android jako bazy systemu do nowej platformy NX. Czy to dobry pomysł? Czy można pogodzić dopracowany sprzęt z systemem Android i dalej być tym samym Nintendo?

Najpierw kilka słów o Nintendo, jej konsolach i grach.

nintendo

NINTENDO

1989SuperMarioLand

1. Nintendo to powstałe w 1889 roku przedsiębiorstwo produkujące karty do gry, ale to praktycznie od 1985 roku, po wprowadzeniu na rynek konsoli stacjonarnej NES i w 1989 Game Boy-a zrewolucjonizowały rynek rozrywki tworząc podwaliny dzisiejszych urządzeń dedykowanych grom.
Przez lata projektowało i produkowało kolejne generacje konsol zarówno stacjonarnych jak i mobilnych – czy to SNES, Nintendo 64, GameCube, Wii z kontrolerami ruchu i w końcu Wii U i rewolucyjnym Gamepadem. A do noszenia w kieszeni – kolejne wersje Game Boy-a – Color, Advance, Micro, potem DS, DSLite i w końcu 3DS i new3DS w różnych odmianach które jako jedyne z konsol oferują bogatą kolekcję gier z efektem 3D bez dodatkowych okularów.

2. Sprzęty Nintendo cechowała zawsze staranność wykonania, solidne i trwałe elementy ruchome, rozpoznawalny design, logotypy i kolorystyka urządzeń. Do tego własne akcesoria.
Innymi słowy – bardzo zamknięty, świetnie wykonany i przemyślany ekosystem typu włącz i graj , który z czasem zaczął nieco odstawać od głównego nurtu i oczekiwań graczy szukających przede wszystkim uniwersalności rozwiązań, wysokich parametrów sprzętu, który dodatkowo w czasach internetu powinien być wszystkomający i stale podłączony do internetu…
3. Nintendo w sobie właściwy sposób tworzyło swoją sieć dla graczy a dopiero dostępny w aktualnej generacji konsol eShop pozwala komfortowo, ale nie idealnie dokonywać zakupów gier przez sieć. Dodatkowo Miiverse jako sposób komunikacji graczy o ile spójny z samą rozgrywką odstaje od innych platform w przypadku, gdy gracz przyzwyczajony do dzisiejszych metod komunikacji sieci społecznościowych szuka szybkiego, pozbawionego ograniczeń sposobu na kontakt z innymi graczami.

4. Gry Nintendo. Tutaj właściwie można napisać jedno – ideał w przeważającej części tytułów. Mario, DonkeyKong, Zelda, Pikmin, i cała plejada bohaterów dostępnych wyłącznie na konsole Nintendo. Gry Nintendo trafiają zarówno do dzieci jak i dorosłych. Potrafią łączyć pokolenia, pozwalają na powrót do czasów dzieciństwa, gdzie w rozdzielczościach 160×144 powstawały światy o których wcześniej nikt nawet nie myślał, a które można było schować w kieszeni. Nintendo to oczywiście wspaniała muzyka. Charakterystyczne motywy z niemal każdej gry firmy z Kioto na długo zapadają w ucho poszerzając starannie wykreowane graficznie i fabularnie światy Zeldy, Mario i innych. Gry produkowane przez Nintendo bardzo wolno, w przeciwieństwie do innych producentów tracą na wartości. Każdy kartridż i płyta zawsze był swego rodzaju inwestycją, która gdy nam już sprawi wystarczająco dużo radości może dalej znaleźć nabywcę. W większości jednak przypadków były po prostu kolekcjonowane.

pikmin3_wiiubaner

5. Gry innych producentów na konsole Nintendo miały jednak pod górkę. Przede wszystkim olbrzymie zapotrzebowanie na gry samego producenta konsol powodowało, że inne produkcje – nawet te dobre i dostępne na innych konsolach – inaczej traktowano na sprzęcie BigN. O ile jeszcze w czasach topowej Wii zewnętrzni producenci można powiedzieć masowo – pomimo stosunkowo słabych parametrów sprzętowych – tworzyli porty swoich gier na ciągle popularną Wii, o tyle od najnowszej Wii U w pewien sposób główni gracze rynku gier po prostu się odwrócili. Czy to Ubisoft, czy EA czy Activision, którzy jeszcze w 2012/2013 roku wydawali swoje gry na Wii U dzisiaj decydują się skupić na konsolach Sony i Microsoftu oraz rynku PC. Przenośne 3DS, z racji swojej potężnej popularności (50 mln sprzedanych urządzeń) jest w nieco lepszej sytuacji, ale chociażby dzisiaj zawsze wierna 3DSowi EA tym razem ogłosiła brak wersji na mobilne urządzenie Nintendo, podobnie jak Wii czy Wii U.

splatoon_nintendo

6. Podsumowując. Pomijając braki 3rd party trzeba przyznać, że Nintendo pod względem finansowym stoi całkiem nieźle, a ich wizja rozrywki czy to mobilnej czy domowej – mocno nastawionej na rodzinne, wspólne granie, wykorzystujące dotykowe ekrany cz ruch,  z darmowymi funkcjami sieciowymi, wsteczną kompatybilnością, własnym – nie najmocniejszym – ale dopracowanym na poziomie systemu i samych gier – hardwarem – ciągle przyciąga graczy na całym świecie będąc synonimem ‚klasycznego’ podejścia do grania. Takiego, gdzie liczy się na czym gramy i w co gramy i jakie wyzwala emocje.

 

android

ANDROID

1. Kojarzony z Google jest dzisiaj najbardziej powszechnym systemem operacyjnym stosowanym w urządzeniach smart- na całym świecie. Każdy z nas za pewne zetknął się czy to ze smartfonem, tabletem, może zegarkiem, z TV z funkcjami sieciowymi  SmartTV, nawigacjami i centrami multimedialnymi do samochodów – gdzie sercem napędzającym na poziomie systemu jest mały zielony robot – Android. Oparty na systemie Linux, podlegający ciągłemu rozwojowi jako projekt Open source system jest bardzo popularny, co widać w koło czy tego chcemy czy też nie.

2. Założony w 2003 przez Andy Rubina Android inc został dwa lata później przejęty przez Google aby w końcu w w 2007 roku w ramach Open Handheld Alliance zebrać razem dużych graczy na rynku – takich jak HTC, Sony, Samsung, przedstawicieli operatorów Sprint, Tmobile oraz producentów układów scalonych Qualcomm i Texas Instruments aby ogłosić rozpoczęcie tworzenia nowego, otwartego systemu dla coraz wyraźniej rozwijającego się rynku urządzeń mobilnych. W 2008 roku jako pierwszy oficjalny smartfon z systemem Android był HTC Dream.

3. Po dynamicznie rozwijającego się Androida zaczęli sięgać kolejni producenci smarfonów i tabletów – LG, Asus, a wkrótce już niemal każdy liczący się gracz na rynku urządzeń mobilnych i nie tylko. Dodatkowym akceleratorem rynku było wypuszczanie nowych wersji systemu o smakowitych nazwach Froyo (2010), Gingerbread (2011), Ice Cream Sandwich (2011), Jelly Bean (2012-2013, Kitkat (2013) i Lolipop (2014, 2015). Z jednej strony aktualizacje wymagały mocniejszego sprzętu z racji nowych możliwości, ale jednocześnie oferowały wsparcie dla nowszych technologii. Android jako system otwarty dał szansę wielu firmom z tego segmentu – jak Samsungowi – stać się liderami rynku.

4. Sam Android, który wspiera zarówno procesory ARM jak i rozwiązania Intela niekoniecznie miałby szansę na tak olbrzymie przyspieszenie na rynku gdyby nie fakt, że od początku był związany z równolegle rozwijanym rynkiem – usług sieciowych, chmury, nawigacji, aplikacji online-owych i innych technologii, które od tej pory trzymane w kieszeni lub torbie stanęły się dla wielu synonimem internetu.

5. Liczba aplikacji, w tym oczywiście gier na urządzenia z Androidem jest tak olbrzymia, że można podejrzewać iż praktycznie każdy student informatyki musiał lub próbował tworzyć jakieś pierwsze „hello world” na ten właśnie system, aby z satysfakcją zobaczyć swoje dzieło na smartfonie czy tablecie. Sklep Google Play z początku usilnie wzorowany na Apple-owym Appstore stał się dzisiaj dojrzałym, wygodnym w obsłudze, czytelnym choć zapelnionym tysiącami aplikacyjek i gierek miejscem gdzie jednak trafiają  ciekawe i wciągające gry z milionami pobrań, także od znanych producentów.

 

Czy zatem stworzenie konsoli NX Nintendo opartej na platformie Android miało by sens?
Spójrzmy na to z jednej strony:
1. lista deweloperów chętnych do tworzenia na konsole Nintendo byłaby większa z racji wykorzystania dobrze znanego i darmowego środowiska programistycznego
2. nieco wolne, niedopracowane menu byłoby porównywalne z obsługą tabletu czy dużego smartfona – szybko, kolorowo, widowiskowo, multizadaniowo
3. urządzenie oparte o Androida mogłoby w sposób naturalny być łączone z siecią, usługami sieciowymi, sieciami społecznościowymi wedle uznania
4. przyszłe -post NX- urządzenia dalej bazujące na Androidzie miałyby wsteczną od NX kompatybilność
5. skalowalność między urządzeniami mobilnymi a stacjonarnymi konsolami byłaby prosta i skuteczna. Gry tworzone na wersje stacjonarne konsol opartych na Androidzie w prosty sposób, po niedużych zmianach w kodzie – trafiałyby na urządzenia mobilne
6. mnogość kompatybilności z różnymi rodzajami CPU, peryferiów, także opartych o technologie 3G/LTE/ GPS mogłyby w znacznym stopniu wzbogacić dedykowane urządzenia do gier o nowe funkcje znane ze smarfonów – rozpoznawanie mowy, obrazu, chat video, gry wykorzystujące lokalizację w terenie…
7. ceny gier będą po prostu niższe

 

Spójrzmy na to jako aktualni, zadowoleni właściciele konsol Nintendo.
1. istniałoby ryzyko obniżenia jakości gier dostępnych na aktualne konsole Nintendo gdyby nowa konsola zbytnio zyskała na popularności a rynek wyraźnie podążyłby w kierunku nowego rozwiązania.
2. istniałoby ryzyko obniżenia jakości gier także na nowe NX w stosunku do aktualnych konsol – z powodu zalania eShop-u dużą ilością słabych, produkcji 3rd party
3. istniałoby ryzyko zwiększania się ilości gier typu casualowego, niewymagającego od graczy długiego, systematycznego grania związanego z rozbudowaną fabułą jak to ma miejsce w aktualnych grach.
4. istniałoby ryzyko prób łamania zabezpieczeń, w celu wgrania zmodyfikowanych wersji Androida – co mogłoby skutkować obniżeniem stabilności jak i bezpieczeństwa w czasie korzystania z konsoli w środowiskach sieciowych
5. istniałoby ryzyko pojawiania się gier niedopracowanych technicznie, wymagających częstych aktualizacji i patchy korygujących błędy i bugi, co jest nie do pomyślenia w aktualnych konsolach i grach Nintendo. Śledzenie ciągłych potrzebnych dodatkowych plików do pobrania byłaby koszmarem na Nintendo…

  

 art_sample

Osobiście mogę podsumować to tak: Tak naprawdę poważnych produkcji- gier nie tworzy się dzisiaj na Androida, więc argument o nagłym zainteresowaniu przez wielkich graczy nowym NX-em „bo jest oparty o łatwe w programowaniu i obsłudze środowisko dobrze znane wszystkim” uważam za naciągany. Oczywiście zdarzają się perełki, które pozwalają pograć godzinami, ale to wyjątki. Nośne tytuły i marki typu Fifa, Call of Duty i inne występują na Androidzie, ale nie są to oczywiście wersje ściśle związane z pełnoprawnymi, kosztownymi produkcjami tworzonymi w studiach za grube miliony. Pamiętamy, ze samo stworzenie konsoli Ouya opartej na Androidzie nie przełożyło się na zachwyty nad nowym rozwiązaniem. To była i jest porażka, co pokazują słabe wyniki sprzedaży tej pseudo-konsoli.
Idąc dalej – przy NX na Androidzie byłoby spore ryzyko związane z możliwymi lukami w zbyt otwartym systemie może mieć wpływ zarówno na kłopoty na poziomie finansowym graczy (przechwycone hasła, dane karty kredytowej) jak i samej zabawy (częste poprawki, aktualizacje).
Android to taki system z dziesiątkiem klocków do wyciągnięcia, zamiany, przełożenia, zaktualizowania i wierzę, że geniusz inżynierów z Nintendo potrafiłby wykuć z niego stabilny i sprawny system. Czy jednak serio potrzebujemy kolejnych edycji Mario do grania przez sieć w multiplayerze 16×16 graczy? Albo szybszej i zbliżonej do tabletowego obsługi menu w konsoli? Wydaje mi się, że do tej pory ludzie z Kyioto tworząc kolejne maszynki do grania dobrze czuli czego oczekują gracze i jednocześnie właściwie dobierali podzespoły i system na nich osadzony by gra dawała frajdę na długie godziny i przeżycia analogiczne do znanych i wybitnych dzieł filmowych czy muzycznych. Gra w gry Nintendo relaksuje, daje do myślenia, zadziwia, bawi. Nie pamiętam by takie same emocje wywoływały u mnie jakiekolwiek produkcje ze sklepu Google Play na Androidzie gdzie bezmyślnie głaszczemy GorillaGlass.
Oczywiście, ktoś powie, takie dzieci i tak gapią się czy to w tablet czy na 3DS-a… Jest jednak drobna różnica – na 3DS-a czy Wii U nigdy nie trafiają gry-śmieci, a granie na konsolach – szczególnie Nintendo – ma to do siebie, że nie ma potrzeby ciągłego przeskakiwania z gry na grę w celu znalezienia tego co akruat nas bawi jak to ma miejsce na każdym tablecie u dzieci czy rodziców. Wgrajmy to, albo to, nie ma miejsca, to wykasuj to….
Konsole Nintendo szanują nasz czas, zaangażowanie –  minimalizując to, ile potrzebujemy wykonać czynności zanim zaczniemy grę lub ją skończymy.

dena1
Jak zresztą szef Nintendo zapowiadał wcześniej – współpraca z doświadczoną na rynku usług i gier mobilnych DeNA ma uzupełniać a nie zmienić wizję rozrywki pielęgnowaną od lat przez tego najstarszego producenta rozwiązań w branży gier na rynku.

Zapraszam do komentarzy i własnych przemyśleń w tym temacie. Czy Nindroid-a powinni się gracze bać czy też nie?

 

[zrodlo - wiiudaily.com, wiki, nintendo, android developer page (android logo)]

Podziel się z innymi !

Podobne:

  • http://wiiu.com.pl/ wiiucompl

    No i jednak przeczucie mnie nie myliło …
    http://www.polygon.com/2015/6/2/8704503/nintendo-denies-android-nx-rumor
    Nintendo szybko zdementowała plotkę o planach użycia Androida na NX…
    Ouffff….

    • Nintendowiec

      Android to niewdzięczny system który należy do Google, które jak głosi plotka nie stroni od szpiegowania swoich użytkowników. Nie spodziewałem się że ta plotka to prawda, to jak strzał w stopę. Androida toleruję na smartfonach z braku ciekawych rozwiązań. Dla mnie ten system mógł by nie istnieć wcale.

  • Kamil K

    Android to bardzo zły pomysł. Nie znam żadnego zadowolonego użytkownika czegokolwiek opartego na tym systemie. Choć oczywiście nawet ta plotka nie wychodziła dalej spekulacjami jak jedynie zastosowanie samego core’a Androida, bez tych wszystkich dodatków i śmieci. Pewnie co niektórym już się wyobraził dash jak na pierwszym z brzegu smartphone’ie ale to na pewno nigdy nie było, i nie jest, w planach. Osobiście wydaje mi się, że mogą zbudować system w oparciu o jakiegoś Linuxa (co oznacza też Androida) ale użytkownik końcowy nawet tego nie zauważy. To tak jak z iOS. Wywodzi się z Unix’a ale zupełnie go nie przypomina.

    Translate to:

– NINTENDO ID -
Amiibo – modele 2014/2015
Przydatne linki
mii3 sos2 sos2 sos2 sos2
Polityka prywatności