Xenoblade Chronicles X od 4 grudnia !
Blog o konsoli Wii U i technologiach w rozrywce

Od dłuższego już czasu obserwuję statystyki sprzedaży konsol stacjonarnych i mam wrażenie, że fala zakupów związanych z wyborem swojego next-gena – dopiero przed nami. Posiłkując się mniej lub bardziej dokładnymi statystykami udostępnianymi przez portal vgchartz.com możemy pokusić się o interesującą analizę a nawet dojść do ciekawych wniosków…

Gdy weźmiemy pod uwagę chociażby liczbę sprzedanych do tej pory konsol 7-mej generacji (Wii, PS3, Xbox360) – to zauważymy, że 84 miliony sprzedanych do tej pory PS3 i Xbox360 oraz aż 101 milionów sprzedanych Wii gdzieś w dalszym ciągu leży pod telewizorem i powinna być dalej w użyciu.
stats_allZwróćcie uwagę, że na wykresie (kolor błękitny) już od połowy 2006 roku konsola Wii zdominowała na 4 lata sprzedaż wśród konsol stacjonarnych. Oczywiście w ilości sprzedanych sztuk nigdy nie została pokonana. Z kolei konsole X360 i PS3 najlepiej sprzedawały się w 2011 roku po którym sprzedaż zaczęła spadać. Jeśli przyjmiemy nawet, że jakaś część posiadaczy Wii przesiadła się w latach 2011-2013 na dojrzałe wtedy Xbox360 i PS3 to w dalszym ciągu spośród 101 milionów użytkowników Wii jest olbrzymia liczba potencjalnych chętnych do zakupu teraz czy w przyszłości następcy konsoli Wii czyli Wii U.

stats_all1

Jak w tym kontekście wypada sprzedaż konsol 8-mej generacji? Po samym wykresie widać, że dużo słabiej niż przy 7-mej generacji.
Co może być tego powodem?

W moim przekonaniu powodów jest kilka:

1. Rynek konsol stacjonarnych nasycił się w latach 2006-2012 (przed pojawieniem się 8-genów Wii U, PS4, XOne) – mając już konsolę i bibliotekę gier na nią w domu niekoniecznie chcemy od razu kupować najnowszy model, pomimo lepszych osiągów, eksluzywnych tytułów i wyższej jakości.
2. Ludzie oszczędzają więcej i mniej są skłonni wydać na rozrywkę (zakup konsoli to nie to samo co wymiana co roku telefonu na nowy)
3. W 2010 roku pojawił się iPad firmy Apple, który zapoczątkował falę urządzeń typu tablet różnych producentów. W konsekwencji rynek gier zarezerwowany wcześniej dla komputerów i konsol został w dużym stopniu nadgryziony przez nowe, mobilne i tanie granie które wielu graczom wystarcza i ogranicza chęć zakupu droższego sprzętu i gier od Nintendo, Sony i Microsoftu
4. Konsole stacjonarne 8-mej generacji nie zrobiły wyraźnego skoku technologicznego będąc raczej ewolucją a nie rewolucją w sposobie grania. Wyjątek – o ironio – stanowi w moim przekonaniu właśnie Wii U od Nintendo, które widząc rosnącą rolę ekranów dotykowych wprowadziło w swoim next-genie kontroler GamePad z dotykowym ekranem. Każdy z next-genów oferuje grafikę HD, dźwięk wielokanałowy i funkcje sieciowe.

Biorąc pod uwagę punkt 1 – nasycenie rynku konsolami poprzedniej generacji (wystarczy spojrzeć na wykres porównujący sprzedaż 7 i 8-genów) może się okazać, że to właśnie nadchodzący rok-dwa mogą dopiero rozkręcić ilość sprzedanych next-genów Nintendo, Sony i Microsoftu. Tutaj w moim przekonaniu Nintendo może mieć duży wpływ na to, aby aktualni posiadacze konsol Wii zdecydowali się na Wii U jako naturalną zmianę generacji konsoli do gier. Wii U gwarantuje wsteczną kompatybilność gier z Wii (ponad 1000 tytułów), wsteczną kompatybilność z akcesoriami (stary dobry Remote z Wii obsłuży przecież najnowsze tytuły na Wii U, umożliwi granie w tenisa, golfa, w gry taneczne czy wieloosobowe gry samochodowe i FPS-y). Inne next-geny tego nie oferują, odcinając bogatą bibliotekę gier swoich poprzedników.
Ważne, aby Nintendo pokazało, że warto – po zakupie w 2006 roku rewolucyjnej konsoli Wii – dzisiaj przesiąść się na najnowsze Wii U by dalej cieszyć się świetnymi, sprawdzonymi  grami nie tylko dla dzieci ale i starszych graczy.
Może do tego przyczynić się także fakt, że zapowiedziane ostatnio zamknięcie – nota bene niedostępnego w Polsce – klubu Nintendo (zdrapki z kodami w każdej grze do zbierania i zamiany na gadżety/gry). Nintendo zapowiedziało bowiem utworzenie nowego serwisu lojalnościowego, prawdopodobnie jeszcze w tym roku. Nie tak dawno Big N także poprawiło swoje relacje z fanami gier Nintendo, którzy umieszczali swoje filmy w serwisie Youtube. Nitendo Creators Program ma pozwolić czerpać zyski twórcom filmików z gier Nintendo, co do tej pory nie było możliwe.

Konkurencyjny PS4 i XOne sprzedają się nieco lepiej niż Wii U, ale porównując zestawienie w milionach sprzedanych sztuk (odpowiednio 18,8 PS4, 11,2 XOne i 9.1 Wii U) w moim przekonaniu nie pokazuje jakiejś wielkiej dominacji którejś z nich. To jedynie wybór konkretnego typu klienta ukazujący zakres potrzeb i wymagań od najnowszej konsoli. Zważywszy na agresywne akcje marketingowe, informacyjne platform Sony i Microsoftu (np. w Polsce) wydaje mi się, że Wii U radzi sobie bardzo dobrze. Kolejne zapowiadane fantastyczne  tytuły na Wii U i wspomniane wcześniej zmiany wprowadzane przez samo Nintendo mogą w dłuższej perspektywie zachęcić wielu albo nowych albo posiadających już Wii graczy na świecie do wyboru Wii U.

vgchartz_17sty2015

 

[źródło informacji i grafik - vgchartz, wiiudaily, wiki, Nintendo]

 

 

Podziel się z innymi !

Podobne:

  • Nintendowiec

    Patrząc na wykresy i statystki przy założeniach że nabywcami konsol ósmej generacji są posiadacze poprzedniej wychodzi jasno że około 40 mln urządzeń to konsole nowe – PS4, Xbox One, Wii U, około 230 mln konsole starsze – PS3, Xbox 360, Wii. Zatem rynek konsol STACJONARNYCH jest podzielony w następującej skali:

    -14,80 generacja ósma

    -85,20% generacja siódma

    Nie jest to dobre dla Sony i Microsoftu stąd zapowiedziany brak wsparcia dla PS3 i Xbox 360.

  • Kamil K

    Niepojętym dla mnie jest, że PS4 się tak dobrze sprzedaje. Nic takiego stanu rzeczy nie uzasadnia. Żadnych ważnych premier, większość gier to remastery albo multiplatformy, w które zdecydowanie lepiej grać na PC. I co z taką konsolą robić? Reklama działa cuda.

    • Nintendowiec

      Zgadzam się z tobą w 100%. Kilka miesięcy temu sam byłem „zafascynowany” marketingiem – propagandą Sony. Złożyłem zamówienie na Destiny – wersja PS3 w sklepie PS Store. Przy zakupie cyfrowym otrzymałem licencję na PS4. Na święta planowałem ulepszyć „trójkę” i cieszyć oczka piękniejszą grafiką. Przed zakupem zacząłem zagłębiać się w temat, zbierać informację o konsolach 8 generacji. Wyszło tak że skończyłem z Wii U w salonie. Za PS4 w moim przypadku nie przemawiało absolutnie nic. Doświadczenie jakie oferowała mi czwórka niczym nie różniło się od tego które daje mi cały czas trójka. Brak wstecznej kompatybilności, brak możliwości korzystania z kontrolerów, obowiązkowy abonament – czytaj mikropłatności, a do tego drogie gry na korzyść których przemawia jedynie lepsza grafika i szybkość działania nie przekonały mnie do zakupu. Xbox One mimo że ma ciekawe funkcje telewizyjne odpadł praktycznie z tych samych powodów co PS4 plus potworna energochłonność. Zostało Wii U z którego jestem bardzo zadowolony, to jest właśnie rozrywka dla całej rodziny.

    • Lech Okoń

      Uległem magii PS4. Głównie za sprawą PlayStation Plus, które działa miedzyplatformowo. Co miesiąc jedna gra za free dla PS3, PS4 i Vita. Wszystko pięknie, tylko jak zacząłem szukać tytułów wieloosobowych na jednym TV, to okazało się, że jest tego raptem garstka. O ile na PS3 było trudno o nie, ale dało radę znaleźć takie perełki jak Buzz! czy kilka fajnych tytułów pod PS Move, o tyle już PS4 jest konsolą typowo dla samotnych graczy. Różnica w grafice względem Wii U i PS3 jest kolosalna. Tylko tytuły póki co denne, nie licząc wciągającego na dłużej GTA V. To ostatnie ważące ponad 40 GB kosztowało mnie prawie 400 zł i na 60 Mb łączu ściągało się i instalowało… dwa dni. Właściwie każde odpalenie danej gry na PS-ach po powiedzmy miesięcznej przerwie to monit – zainstaluj aktualizację 2 – 8 GB. Jedno wielkie zniechęcenie. Wkurzony niegrywalnością new-genów zacząłem przewalać aukcje w poszukiwaniu GameBoy’ów i innych konsol z dzieciństwa. Wtedy wpadł mi do głowy szalony pomysł na Wii U. I znów odkryłem w sobie dzieciaka, a i odkryli go też znajomi, z którymi gram wspólnie na jednym TV. Oba soniaki obrastają kurzem, a Wii… gra za grą.

      • http://wiiu.com.pl/ wiiucompl

        Świetna synteza – świat z reklam kontra świat rzeczywisty. Fajnie czyta się twoje podsumowanie tego czym jest autentyczna rozrywka. Radocha z prostych, ale dzielonych z innymi wrażeń. A dla lubiących izolację i spokój – offTV mode…
        Też już dawno zwróciłem uwagę na to, że Ps4 czy XOne to po prostu maszynki dla tych, którzy uwielbiają grę w samotności. Rozumiem – Move, Kinect (nie w każdym zestawie) + jakieś gry typu sport, taniec od biedy mogą być fajne. Ale to Wii U i wcześniej Wii są specjalistami w tym względzie…

  • Paweł Wenta

    W zasadzie wszystkie 4 punkty są prawdą. Dodajmy do tego wiele chybionych kroków ze strony Nintendo i mamy pełen obraz – miedzy innymi 100 milionów rodzin kupiło Wii a Nintendo wydaje nową konsolę pod nazwą Wii U. 85 milionów rodzin stwierdzi że tego nie kupi bo Wii już ma. A co to jest to U ? To jest jakas dostawka ? Hehe tak slyszalem od 20 osób już.

    • http://wiiu.com.pl/ wiiucompl

      100% racji. Z jednej strony trochę Nintendo rozumiem – nie da się tak łatwo zrobić nowej nazwy w nawiązaniu do starej tak jak to robi SONY (PS2/PS3/PS4).
      Ale wystarczyło nazwać Wii U właśnie Wii2 – byłoby czytelne i jasne. Sam na początku miałem wątpliwość czy pisać WiiU czy Wii U (ze spacją).
      Na szczęście od około roku Nintendo działa w kierunku poprawienia wizerunku Wii U, choć słabiej wygląda sposób jej promocji w porównaniu do „idealnych” produktów Sony i Microsoftu.

      • Gay64

        Nazwa Wii U rzeczywiście jest niezbyt przemyślana. Nintendo ewidentnie zaniedbało badania rynkowe w tej sprawie. Z tego co pamiętam jakieś były, ale jak widać niedostateczne. Microsoft ze swoim XBOX One też strzelił sobie w stopę, ale przynajmniej nadrabia to jakoś marketingiem…
        Co do nazwy Wii 2 to też nie byłoby idealne rozwiązanie, bo część osób nie siedzących w tym temacie mając do wyboru PS4 i Wii 2, kupiłoby „2 razy lepszą konsolę”. Identyczną sytuację miało Sony z PSP i Vitą. Nintendo wprowadzając na rynek następcę DSa z cyfrą 3 w nazwie, pomieszało trochę plany Sony i dlatego zamiast PSP 2 mamy PSV.

        • http://wiiu.com.pl/ wiiucompl

          Ciekawe info z tym 3DS. Dzięki, że o tym wspomniałeś. Swoją drogą masz rację. Widać to najlepiej w branży smartfonów – iPhone 6 więc i Galaxy 6 … tylko tutaj szybciej to się zmienia, i kolejne numerki pojawiają się dużo szybciej niż konsole

  • http://nowyinteres.pl/ Rafał Groń

    Trochę się rozpisałem więc wrzucam na mój blog.
    http://gronsoft.blogspot.com/2015/02/w-oczekiwaniu-na-nowa-konsole.html

    • http://wiiu.com.pl/ wiiucompl

      Faktycznie. Wiele w tym prawdy. W ogóle dzisiejsza rozrywka growa schodzi na psy. Ludzie szukają w NEXT-genie czegoś nadprzyrodzonego, tego WOW, które raczyło nas przy 6 czy 7 generacji. Dzisiaj potykamy się o konsole w Biedronce, nie ma w tym magii, tajemniczości. Wszystko już „ogrywamy” przed kupnem gry na youtubie.
      I tutaj doceniam Wii U i ekipę z Nintendo za GamePad-a. To ciągle niedoceniany kawał systemu (hardware i soft) który pozwala – czasem wymaga to oswojenia – robić rzeczy niedostępne na innych platformach. Granie w golfa widząc piłeczkę na ekranie gamepada leżącego na podłodze, rozglądanie się Gamepadem w ZombiU itd….
      Nintendo zrobiło fantastyczną konsolę dając jej głupio dobraną nazwę (vide wpis Pawła wyżej) w czasach, kiedy ludzie czekali na jakiś cud rozrywkowej technologii.
      Tymczasem dostali stłamszone medialnie prawie rewolucyjne Wii U i dwa magnetowidy do wyboru dla wielbicieli niedoszłego 4K, niepotrzebnego Kinecta i płatne usługi sieciowe.
      Mając Wii U chyba najspokojniej można znieść oczekiwanie na 9-geny

  • brainderived

    Na Wii gram do tej pory, uważam ją za jedną z najlepszych konsol w historii, frajdy mamy z niej w rodzinie co niemiara. Chętnie kupiłbym Wii U. Mam jednak jedną poważną wątpliwość i problem- transfer danych z Wii na Wii U. Czy jest on możliwy? Żeby ściągnąć narzędzie do transferu musiałem połączyć swoje Wii z internetem, a to wymagało zmiany ustawienia kraju (w Polsce internet na Wii jest najwyraźniej niedostępny, ale tylko formalnie, wystarczy zmienić ustawienia konsoli np. na UK – i działa). I teraz, żeby dokonać transferu trzeba posiadać Wii U z podłączeniem do internetu i taką samą konfiguracją ustawień (kraj zamieszkania). I stąd moje pytanie, czy da się to zrobić? Czy mogę ustawić kraj w Wii U na UK? I czy wszystko wtedy przebiegnie bezproblemowo? Jeśli się nie da, nigdy niestety nie zakupię Wii U.
    Czy ktoś z Państwa dokonywał transferu? Prosiłbym o wskazówki i odpowiedź!

    • http://wiiu.com.pl/ wiiucompl

      Nie robiłem transferu Wii ->Wii U. Ale mogę poradzić abyś zgłosił się z tym mailowo do Obsługi Klienta dystrybutora Nintendo.

      http://www.nintendo.pl/kontakt/

      Wiem, że rozwiązują problemy typu zablokowany PIN, więc tym bardziej powinni pomóc przy kwestii transferu.

      • brainderived

        Dziękuję! Napisałem z pytaniem pod wskazany adres ponad tydzień temu, niestety jak dotąd nie uzyskałem żadnej odpowiedzi. Jakaś słaba ta obsługa klienta…

        • http://wiiu.com.pl/ wiiucompl

          Podobno wyglada to tak
          Zeby dokonac transferu danych z konsoli Wii na konsole Wii U trzeba miec obie konsole. Dodatkowo telewizor, lacze internetowe, kontroler Remote Wii oraz zaktualizowane do najnowszych wersji oprogramowanie. Obie konsole musza miec ustawiony taki sam Region. Dodatkowo, kiedy juz dokona sie transferu z Wii na nowszy model, nie bedzie mozna juz tego cofnac.

          • brainderived

            Pytanie, czy można na Wii U zakupionym w Polsce ustawić region np. na UK? Czy przy konfiguracji systemu region nie zostaje automatycznie przyporządkowany po adresie IP?

  • brainderived

    AHEM, mam ważny komunikat! DA SIĘ dokonać transferu Wii – Wii U w Polsce. Ha-HA! Wszystko przebiega bezproblemowo, trzeba tylko wcześniej zmienić region w swoim Wii na UK, pobrać z Wii shop (niedostępny w Polsce, stąd konieczność zmiany regionu) Wii U transfer tool. nastepnie, po podłączeniu swojego nowego cudeńka zwanego Wii U założyć początkowe konto (Nintendo Network) na kraj zamieszkania – UK, dalej ściągnąć transfer tool na Wii U, uruchomić i postępować zgodnie z instrukcją.
    Po zamknięciu procesu można sobie z czystym sumieniem założyć nowe konto Nintendo Network a Polskę i połączyć ze swoim ulubionym Mii!

    Translate to:

– NINTENDO ID -
Amiibo – modele 2014/2015
Przydatne linki
mii3 sos2 sos2 sos2 sos2
Polityka prywatności