Xenoblade Chronicles X od 4 grudnia !
Blog o konsoli Wii U i technologiach w rozrywce

Racja. Dzisiaj powinien być wpis dotyczący tego, że właśnie od dzisiaj w Polsce jest w sprzedaży najnowsza i najbardziej oczekiwana gra roku od Nintendo – Super Smash Bros Wii U… To prawda, jednak zanim zamówiony w Best-Play’u (chłopaki, liczę na szybką wysyłkę) Smash dotrze do mnie warto poświęcić trochę czasu na Watch_Dogs na nasze Wii U.

W sieci pojawiło się wiele recenzji i porównań wideo z innymi platformami, które w skrócie można podsumować – Ubisoft zrobił marny port Watch_Dogs na platformę Nintendo. Podobno gorszą niż nawet na PS3 i Xbox360…. Główne zarzuty to spadająca liczba klatek i gorsze wrażenia z grafiki i tekstur w wersji na Wii U.

I wiecie co wam powiem – kogo to obchodzi ?  Zapraszam do dalszej części….

Oto filmik, który ma pokazywać problemy z ilością klatek na sekundę w wersji Wii U vs PS3 i PS4 (źródło-youtube)

Litości. W czasie rozgrywki (póki co mogłem poświęcić grze jakieś 3-4 godziny) nie spotkałem miejsca, w którym ilość klatek na sekundę zniszczyłaby  frajdę z zabawy. Nic z tych rzeczy. Co więcej. Uważam, że wersja na Wii U jest może nie idealnie, ale całkiem dobrze zrobiona. Poniżej kilka argumentów i wyjaśnień:

wd2 (Small)

1. Watch_Dogs na Wii U ma bardzo dobrą grafikę – tekstury są dobre, szczególnie elementów na ziemi, na ścianach oraz pojazdy. Także postacie są bardzo fajnie zrobione, nie ma co prawda takiej „żylety” jak na PS4 chociażby, ale serio – nie zwraca się na to uwagi. Brakuje może trochę więcej pewnego zamglenia – np. w klubie, czy lepszego efektu deszczu i wody na ziemi. Ale tak jak już pisałem – nie zwraca się na to uwagi, bowiem najważniejszy jest….

2.  Otwarty świat w Watch_Dogs zapierałby dech w piersiach – gdyby nie oglądało się na youtube gameplayów z GTAV. Jednak na Wii U jest to bezsprzecznie najbardziej dopracowany i rozległy teren jaki możemy niemal dowolnie eksplorować naszym bohaterem – czy to pieszo, czy metrem, czy łodzią, czy pływając czy też oczywiście pojazdami.

wd4 (Small)

3. Miasto Chicago, które mamy okazję podziwiać ma tak wiele miejsc do odwiedzenia, zobaczenia, że ciągle odkrywamy coś nowego. Szybkie autostrady, wolne drogi za miastem w niemal wiejskich klimatach, duże obszary wysokich wieżowców, podmiejskie dzielnice domków, parki, mosty, tunele, tama itd… W centrum witryny sklepów różnią się od tych podmiejskich, różne jest oświetlenie i dodatki (kosze, skrzynki, budki, automaty z napojami…. ). Dbałość o szczegóły jest na wysokim poziomie. Miasto jest urokliwe, ruchliwe, ma miejsca w których chcielibyśmy zatrzymać się na dłużej lub takie, które swoim ruchem i zgiełkiem męczą…

wd5_widok1 (Small)

4. Mieszkańcy Chicago są świetnie animowani, kaszlą, kłócą się, czekają na policję po stłuczce, szturchnięci zwracają nam uwagę, rozmawiają między sobą. Do tego – dzięki hakowaniu ich telefonów – poznajemy kim są, czym się zajmują, czy byli notowani, ile zarabiają… Jeśli kogoś postrzelimy, jeśli hakując światła na skrzyżowaniu spowodujemy uliczne stłuczki – mieszkańcy reagują jak powinni – uchylają głowę, chowają się, uciekają… To naprawdę robi wrażenie.

5. Pojazdy w grze to bardzo ważny element – możemy zamówić pojazd, który zostanie nam podstawiony – czy to małe autko, czy sportową brykę czy półciężarówkę…
Wszędzie jest ruch – w centrum jeździ wiele aut, różne kolory, różne marki, niektórzy mijani słuchają rapu, inni muzyki country… Gdy wtargniemy na jezdnię potulnie przyhamowują. Auta wizualnie są świetnie zrobione. Możemy nimi wjeżdżać naprawdę w wiele miejsc. Gdy znajdziemy się w okolicach dużej budowy możemy nawet skubnąć wielką betoniarkę i nią pojechać do samego centrum miasta. Możemy jeździć także motorami a ponieważ Chicago ma wiele akwenów wodnych wkoło – motorówka często bywa najlepszą formą szybkiego przemieszczania się… (np. ucieczki przed policją).

wd5_widok2 (Small)

6. Wiele w tym ogromnym świecie jest do popsucia, zniszczenia, przestawienia. Autem rozjedziemy płotek, drzewko czy znak drogowy, ale dużego drzewa, muru już nie. Jednak najlepiej widać to na samochodach. Nie są niezniszczalne. Fantastycznie reagują na nasze przypadkowe bądź celowe zahaczenia, obtarcia, czołowe zderzenia, obroty itd… Szczególnie efektowne jest, gdy uciekamy wieczorem policji i wpadamy w zastawioną przez nią pułapkę – kolce na drodze. Momentalnie tracimy opony i efektownie próbujemy jechać z iskrzącymi felgami… Piękne. Wgniecenia, stłuczenia czy brak drzwi lub klapy silnika są bardzo fajnie oddane wizualnie.

7. Oczywiście pozostaje masa innych aspektów gry, które są równie lub czasem bardziej ważne niż powyższe – pierwsze wrażenia. Gra oczywiście polega na wykonywaniu serii zadań i zleceń. Dla przykładu utknąłem w zadaniu, które polegało na wyjechaniu z ‚dziupli’ sportowym autem i ucieczka przed policją. Nie jest to proste. Uciekałem dobre 5 – 8 minut i będąc już na drugim krańcu miasta, za autostradą, kilkoma mostami okazało się, że kolejny krok to omijanie (widocznych na mapie) okręgów-obszarów widzianych przez patrolujące helikoptery…

wd5_widok3 (Small)

8. Watch_Dogs to przede wszystkim swobodne zwiedzanie miasta, powroty do swojego pokoju w motelu, poruszanie się czymkolwiek po rozległych zakątkach miasta, wykonywanie zadań, zwiększanie swoich umiejętności w rozbudowanym drzewie podzielonym m.in na zdolnosci hakowania, prowadzenia pojazdów itd… Kupujemy broń, psujemy uliczne światła czy blokady na drodze i przede wszystkim – Hakujemy, hakujemy, hakujemy. Niby jest to proste – klikamy Y i przytrzymując przycisk zaczynamy słyszeć pobliskie rozmowy telefoniczne, aktywujemy podnośnik dźwigowy, włączamy zielone światło na ulicy, podłączamy się do miejskiej kamery, z której możemy podłączyć się do kolejnej itd. itd… To wszystko jednak służy nam do radzenia sobie w coraz trudniejszych zadaniach. Jest rzecz jasna historia – ginie córka bohatera i cała reszta to poszukiwanie winnych.

9. Dodatkowe smaczki – np. spotykamy gościa, który oferuje nam – nie bójmy się tego słowa – wirtualny odlot. Płacimy, wybieramy typ „odlotu” i oto nagle po tym jak kręci nam się w głowie jesteśmy nagle w mieście ale wszystko ma czerwony, krwisty kolor nieba i okolicy. Siedzimy za kierownicą auta-killera i szukamy biednych mieszkańców….
Przypomnę jednak – w normalnej rozgrywce każde zabicie mieszkańca miasta – czy to z broni, czy autem…. odejmuje nam naszą reputację ! To świetne rozwiązanie, które dla mnie jest dużo bardziej atrakcyjne niż analogicznie w GTA.

 

wd5_widok4 (Small)

10. Audio jest na wysokim poziomie – zarówno muzyka towarzysząca nam gdy wsiadamy do różnych aut, lub z naszego osobistego odtwarzacza – wiele gatunków, które bardzo podkręcają akcję. Także muzyka towarzysząca konkretnym zadaniom potęguje wrażenia i jest doskonale dopasowana do tego co akurat robimy.
Audio w Watch_Dogs to także cały szereg różnorodnych dźwięków otoczenia, pojazdów czy wody. Stłuczka aut, rozbijanie przedmiotów, przejeżdżające gdzieś w oddali metro, ptaki w parku czy poza miastem, alarm zhakowanego auta…

 

wd5_widok5 (Small)

11. Wszystko to daje metropolię, która żyje, zmienia się i faluje i w której przyszło nam wykonywać swoje zadania. Beton, cegła, asfalt, woda, chmury, drzewa i liście oraz krzaki i trawa plus ludzie, pojazdy i fantastycznie zmieniające się pory dnia. Gdy wyjeżdżamy z tunelu wita nas błysk jasności, który po chwili zyskuje barwy. Obracając szybko głową obraz dostaje efekt blur, który bardzo fajnie wygląda. ..

Zaraz zaraz…  przecież to wszystko jest na każdej innej konsoli… . . . .  .   .   .   . Czyżby?

12. Gamepad – HA! tego nie ma żadna inna platforma.

wd_gamepad_switch

Nie musi być to wcale ZombiU, który w sposób fenomenalny rozpoczął serie gier w której rola Gamepad-a jako aktywnego kontrolera z ekranem dotykowym i czujnikiem ruchu jest nie do przecenienia.
Watch_Dogs na Wii U to świetna obsługa bohatera, pojazdów, przełączanie plików audio, dostęp do każdego podmenu – dzięki ekranowi dotykowemu!
Szczególnie mapa i wszystko co z nią związane – sprawdzanie (zwykły klik) co oznacza dany symbol na mapie, szybkie uruchomienie nawigacji do wybranego punktu, zoom. Także w sklepie z bronią czy przeglądając dodatkowe aplikacje w naszym smartfonie  - to wszystko robimy naturalnie i wygodnie dzięki GamePadowi.

Także możliwość przełączenia w każdej chwili na gre tylko na Gamepadzie jest niedostępna na żadnej platformie. :-) A jest to baardzo cenna funkcja, szczególnie gdy gra potrafi wciągnąć.

 

Na koniec jeszcze kilka refleksji.
Watch_Dogs na Wii U to także dwa płatne DLC w których dostajemy dodatkowe misje czy ubrania. Oba DLC za 50 złotych dodatkowo. Czy warto- szafa pełna nowych ubrań jest fajna, do kolejnych zadań jeszcze nie doszedłem więc to kwestia potrzeb.

Watch_Dogs na Wii U uzmysłowił mi, że takich gier powinien Ubisoft robić więcej. Wałęsając się po mieście od razu przyszedł mi do głowy kolejny tytuł, który na pewno bym kupił, gdyby czerpał najlepsze cechy z Watch_Dogs i powiedzmy Assasins Creed. Gra kryminalna, w stylu szukania rozwiązania zbrodni jak w Archiwum X. Opuszczone magazyny, tętniące życiem miasta, lokalne, drogi w lesie… Ubisoft mógłby spokojnie zrobić taki tytuł. Więcej zagadek wymagających odwiedzenia konkretnych miejsc… To byłby strzał w dziesiątkę. Biorąc pod uwagę, że  (podobno) płyty Wii U potrafią pomieścić 25 GB a wersja pobrana to 20GB – jest jeszcze sporo miejsca na nowe lokacje…

Być może problemy u niektórych z wydajnością gry wynikają z tego, że posiadają wersję na nośniku i ciągłe piłowanie płyty powoduje opóźnienia.
Fakt. GTAV na PS4 podniosło poprzeczkę jeśli chodzi o gry z otwartym światem, odwzorowaniem rzeczywistości, ilością detali itd… Ale po pierwsze  - nie mamy jej na Wii U a po drugie oferuje inne podejście dotyczące osiągania celów gry i zadań. W tym kontekście i podsumowując powyższe Watch_Dogs powinien trafić do każdego gracza posiadającego Wii U w ramach odskoczni od wszystkich świetnych gier Nintendo.

POLECAM

 

Podziel się z innymi !

Podobne:

  • isaak911

    Jedna z fajniejszych gier, kompletnie niedoceniona

    • wiiucompl

      Dokładnie tak. Poza tym daje masę frajdy i to jeden z tych typów gier, gdzie nic cię nie pogania. Chcesz – jedziesz na drugi koniec miasta i łapiesz złodziejaszka. Chcesz – jeździsz autem po zaułkach Chicago lub jedziesz za miasto by posiedzieć wśród zieleni… I otwarty teren jest naprawdę olbrzymi (sorry za jakość, fotki ad-hoc telefonem)

    Translate to:

– NINTENDO ID -
Amiibo – modele 2014/2015
Przydatne linki
mii3 sos2 sos2 sos2 sos2
Polityka prywatności