Xenoblade Chronicles X od 4 grudnia !
Blog o konsoli Wii U i technologiach w rozrywce

Niestety z braku czasu do pewnych tytułów można siąść czasem dużo później niż by się miało ochotę. Tak też było w przypadku Donkey Kong Country Tropical Freeze, która poza krótkimi epizodami trafiła do szuflady na dłuższy czas. Pomimo, że wydana w lutym 2014 roku znalazła swój moment na dłuższe granie dopiero teraz.

Donkey Kong od zawsze był jedną z głównych postaci w świecie Nintendo. Pamiętamy z maszyn arcade Donkey Konga, gdy jako zły charakter (cóż, jednak kidnaper) ciągle uciekał przed Mario na coraz wyższe poziomy klasycznej platformówki.

donkey

Tym razem, w kolejnej (szóstej) odsłonie tej serii wydane na Wii U spokojny żywot Donkey Konga i jego przyjaciół został zakłócony przez podstępny atak stworzeń z bieguna. Jak zwykle trzeba przejść masę poziomów by przywrócić równowagę w świecie Konga.

Pomijając cały scenariusz trzeba jasno powiedzieć, że Tropical Freeze jest bardzo efektowną, dopracowaną platformówką, która daje mnóstwo frajdy.
Po pierwsze grafika i animacja.
Dopracowane lokacje, głębokie i wielopoziomowe scenerie, które fantastycznie oddają ciepły klimat wysp – nieco schłodzonych przez najeźdźców.
Każdy kwiatek, każdy wirujący opadający liść i wszystko animowane jakby w nieco spowolniony sposób nie męczy tak jak na przykład dynamika Rayman-a. Tutaj czuć, że jest to jakaś bajka, w której możemy na chwilę zatrzymać się by podziwiać widoczne w oddali domy czy szczyty gór. Nie ma pośpiechu i nerwowości jak przy wielu tego typu produkcjach.

 

Donkey Kong

Możemy dla przykładu zatrzymać się na dłużej na platformie przyczepionej do wiatraka i kręcić się do znudzenia jak na karuzeli. Jest czas na przyglądanie się pięknej okolicy, przeciwnikom i ewentualnym ukrytym bonusom.
Postacie pojawiające się w grze są bardzo dopracowane. Zarówno żółwie, ślimaki, ryby, rekiny, komary, świnie, pasikoniki i masa innych są pomimo wrogości sympatyczne i sprawiają, że cała rozgrywka jest nieco z przymrużeniem oka.

Grafika w Tropical Freeze to także zmieniająca się perspektywa gry. Gdy wskakujemy do często wykorzystywanej strzelającej beczki zostajemy za każdym razem efektownie wystrzeleni w inną część planszy. Całej akcji często towarzyszy szybkie obracanie sceny w quasi-3D.
Pięknie wyglądają też momenty pływania w wodzie.
Tekstury drzew, piasku, lodu, kamienia czy zieleni i drewna są bardzo ładnie rozpoznawalne i z marszu wiadomo czym dany element nam się przysłuży i czy można na nim stać dłużej. Ponadto nie zastosowano tutaj żadnych blurów i operowania mgłą, dzięki czemu granie jest czytelne i oczywiste. Nie musimy wyłuskiwać wzrokiem ścieżki i elementów aktywnych gry. W mojej ocenie to bardzo dobry ruch ze strony Nintendo – bajkowa, czysta animacja to podstawa dobrej zabawy.

Ciągnąc temat animacji. Ta jest na najwyższym poziomie nie tylko dlatego, że wszystko w koło co ważne jest w ciągłym, delikatnym nawet ruchu – Czy to woda na horyzoncie, czy obracające się banany i przedmioty do zbierania, poprzez ruchome olbrzymie statki pirackie przycumowane obok a w końcu liście i kapiąca woda. To wszystko tworzy spójny świat, który chce się dalej eksplorować.

Pomysły.
Pomysły zebrane w tej odsłonie Donkey Kong Country są świetne. Pływanie, jazda kolejką ze zmieniającym się widokiem 2d/3d , strzelanie między beczkami, walka z bosami, duże animowane elementy utrudniające grę (kręcące się płonące śmigła gdy jedziemy kolejką), oddalanie i przybliżanie kadru w zależności od potrzeb  - to wszystko gdzieś już było. Jednak tutaj to zostało połączone w jeden, wciągający produkt i pomimo całej tej jakości HD, bajkowego ale nie nachalnego cieniowania świata gry, bogactwa kolorów i animacji – to ciągle dający masę radości typowy przedstawiciel gatunku – platformówki. Co więcej frajdę daje granie zarówno gra na telewizorze, gdzie docenimy wszystkie detale jak i na ekranie GamePada gdzieś na fotelu w kącie pokoju.

DSC_6485 (Custom)

Oczywiście jak to w platformówce wyczucie joysticka i przycisku skoku mają najwyższy priorytet i nie ma mowy o przespaniu odpowiedniego momentu bo kończy się to utratą energii a w końcu życia naszego bohatera.

 

DSC_6483 (Custom)

 

Tropical Freeze to także fantastyczna ścieżka dźwiękowa. Wspaniale dobrane, dopasowane do akcji melodie umilają rozgrywkę. Bardzo podobała mi się płynnie zmieniająca się melodia gdy wskoczymy do wody a potem znowu z niej wyskoczymy. Po prostu miło się tego słucha. Efekty dźwiękowe oczywiście pierwsza klasa.

Tak czy inaczej dla tych, którzy jeszcze nie grali w Donkey Kong Country Tropical Freeze mogę ją polecić – na zbliżające się wkrótce chłodniejsze dni będzie to miły dodatek, w który możemy także pograć z kimś z rodziny lub przyjacielem  (tryb offline – 1-2 graczy).

 

Podziel się z innymi !

Podobne:

Dodaj komentarz

    Translate to:

– NINTENDO ID -
Amiibo – modele 2014/2015
Przydatne linki
mii3 sos2 sos2 sos2 sos2
Polityka prywatności