Xenoblade Chronicles X od 4 grudnia !
Blog o konsoli Wii U i technologiach w rozrywce

Portal Eurogamer.net zamieścił bardzo ciekawy tekst w którym jeden z developerów, który od początku istnienia Wii U na rynku  miał z konsolą Nintendo do czynienia od strony produkcji gier, wyraża swoją opinię na temat samej konsoli jak i Nintendo.

Developer ten mówi wprost, że tworzenie dla Nintendo było bardzo trudne wymieniając przy tym kilka podstawowych cech Nintendo i Wii U, które sprawiły, iż najchętniej odzyskałby pieniądze zainwestowane w całe to przedsięwzięcie związane z tworzeniem gier na Wii U.

devwiiu

 

v32

v33 (Wii U w wersji dla developerów, źródło: http://www.vgleaks.com/wii-u-devkit-cat-dev-v3/)

Najbardziej interesujące wątki: (link do całości na dole strony)

1. Procesor Wii U jest słaby – w porównaniu nawet z X360 i PS3
2. Nintendo nie potrafi dobrze wspierać developerów 3-rd party
3. HD w Wii U dorastało z czasem, gdyż na początku Wii U nie posiadało także tytułów 1st party w HD.
4. Proces produkcji gier na niedopracowanych zestawach (czas trwania wprowadzania zmian, problemy z debugowaniem) stawia wiele do życzenia

Moim zdaniem przedstawiona opinia na Eurogamer.net wyraża wiele rzeczy, o której wiedzą sami gracze. Ponadto – pamiętajmy o tym – jest to opinia kogoś, komu się nie udało zarobić lub być może nie poradził sobie z nowością od Nintendo.

Pierwsze co mi się rzuciło w oczy – developer ten zbyt mocno podkreśla i w końcu neguje promowaną przez Nintendo wizję  ”urządzenia do salonu, które nie generuje dużo hałasu”. Przyjął to za wadę, która w mojej opinii taką nie jest. Nie jest niczym nowym, że dzisiaj pisanie kodu gier nie jest tym samym czym było za czasów nawet Doom-a. Określone, stałe ramy w której może działać zespół tworzący gry nie jest rzeczą łatwą. Tworząc na PC zawsze można założyć, że przecież któryś PC-et to pociągnie… Zresztą wiele razy powtarzałem, że patrząc na (te dobre) gry na Wii U – wydajność systemu jest w sam raz dla obrazu HD, obsługi dwóch ekranów i często dwóch torów audio (osobno dla TV, osobno dla drugiego gracza grającego na GamePadzie). Przecież to wszystko obsługuje właśnie ten niskonapięciowy trzyrdzeniowy  CPU, na na który tak usilnie narzeka developer.
Z kolei – raczej pozytywnie – opisuje układ graficzny GPU, który pomimo tego, że nie jest zgodny z najnowszymi stosowanymi w XOne i PS4 – ma spore możliwości, co pokazały już niektóre produkcje.

Oczywiście nie trzeba być developerem, aby widzieć słabość niektórych cech Wii U i Nintendo –  parametry (teraz wiemy, że mogłoby być więcej rdzeni, niższa technologia produkcji) lub słabe promowanie Wii U przez Nintendo. Ale podsumowując to wszystko – czy ma to  znaczenie gdy z radością gramy w Raymana, Mario, Deus Ex, Zeldę, Pikminy, Wii Fit U, CoD, Assassinów a wkrótce Watch Dogs, Kart-y czy Donkey Kong-a?
Zgadza się – być może Wii U nie jest najłatwiejszą platformą i trzeba być wytrwałym twórcą aby poradzić sobie z tym w końcu nietypowym połączeniem mało prądożernego urządzenia z kontrolerem-tabletem i wycisnąć z tego Full HD. Ale przecież nas –  graczy interesuje tylko dobra rozrywka. Zawiedziony developer widzi tylko swoją stronę medalu zapominając, że Nintendo to nie tylko sama konsola i gra. To także ekosystem działających akcesoriów, zgodności wstecznej, nieprzeładowanego głupotami interface-u użytkownika i … darmowej gry online.

Nie chcę na koniec pisać, że zfrustrowany developer był zbyt mało zdeterminowany lub brakowało mu otwarcia na nowe, niestandardowe rozwiązania, które wymagają ascetycznego podejścia do zasobów systemu. Same studia Nintendo spędzają za pewne wiele czasu na wgryzanie się w możliwości rocznej już Wii U. Więc czemu 3rd party mieliby być lepsi? Ponadto mało czasu na tworzenie mają dzisiaj wszyscy gracze na rynku. Tempo produkcji jest wysokie, terminy gonią wszystkich w tym wyścigu (spójrzmy na problemy Battlefield-a 4). Na Wii U nie ma gier, które „się wysypują”…

Developerzy – liczymy na wasze umiejętności i upór. Wii U to konsola, gdzie każdy DOBRY tytuł się sprzedaje.

 

Cały tekst na stronie eurogamer.net (j. angielski) http://www.eurogamer.net/articles/digitalfoundry-2014-secret-developers-wii-u-the-inside-story

 

[źródło: eurogamer.net, vgleaks.com)

Podziel się z innymi !

Podobne:

  • Krzysztof Łochwinowicz

    Bzdurne przekonanie ze na slabszym sprzecie nie mozna zrobic swietnej gry. Z wii u jedyny problem ze portowanie z konsol i pc wymaga wiecej roboty, gdyz architektura sie rozni.

  • Tomasz Lenartowski

    To nie o to chodzi. Developerzy lubią standaryzację. Nie lubią kombinowania pod górę, bo jakiś producent chciał inaczej. Dlatego w firmie klniemy na Microsoft (web developing), i dlatego producenci gier klną na Nintendo.

  • Wojtek Mikołajewski

    Co do gier, ktore sie nie wysypuja to wystarczy spojrzec na Darksiders 2
    i pierwsze Mario. Po za tym Piszesz, ze developer to developer tamto.
    Kupujac dev kit nintendo placimy za nie za jego licencje ani odstepne
    tylko musimy go poprostu sobie kupic a to juz nie kosztuje malo. W
    zamian otrzymujemy urzadzenie na ktorym sa problemy nawet z debugowaniem
    (czyli sprawdzaniem poprawnosci kodu) co jest podstawa, nie mowiac o
    kulawych narzedziach programistycznych i bibliotekach, a przypomne ze
    zaplacilismy za to kilka tysiecy dolarow. Po wtore sa tez programisci
    indie games ktorzy pracuja w malych zespolach (2-5 osob przykladowo)
    chca napisac program na konsole nintendo i po jego zakonczeniu nastepny
    oni nie maja czasu ani gotowki na dlugotrwale kredytowanie projektu z
    srodkow wlasnych tak jak Ubisoft przykladowo !!! Niny powinno o to
    zadbac od samego poczatku, a nie nie potrafi polatac systemu nawet i w
    dodatku samo poznaje sprzet przez trzy lata ktory samo wyprodukowalo.
    Dla zainteresowanych polecam ten filmik youtube z Chaos Communication
    Congress o zabezpieczeniach Wii U z grudnia 2013 roku link:
    http://www.youtube.com/watch?v=NwKeVF-x3Og gdzie przesuwajac suwak czasu
    na 40:50 i ogladajac dalej mozemy sie dowiedziec z jakiej przegladarki w momencie premiery konsoli Wii U czyli listopad 2012r korzystala konsola, a uzywala przegladarki na silniku Webkit
    z dnia 31.10.2011r !!!!! czyli rok starszej niz premiera naszej konsoli
    a wrzesniowa aktualizacja 4.0.0 aktualizacja zwiera silnik Webkit
    datowany na koncowke 2012r !!!! Tu widac jak dba o nas Nintendo.

    • wiiucompl

      Bardzo ciekawy materiał wideo.
      Jednak jako end-user nie spotkałem się nigdy z ogólnie nagłaśnianymi problemami z Wii U od daty premiery (mówie o stabilności pracy konsoli czy jakichś podatnościach). Być może platforma Power jest tutaj zaletą nawet pomimo starego silnika przeglądarki.
      Poza tym jak donosił ostatnio WiiUDaily cytując wpis na Twiterze innego indie-developera – sprawa stabilności SDK czy jego funkcjonalności dotyczyła wczesnych wersji dev-kitów i oprogramowania -
      http://wiiudaily.com/2014/01/indie-developer-on-wii-u-development/

    • wiiucompl

      A z całego materiału, który jest bardzo ciekawy najfajniejsze jest przedstawienie na tacy schematu budowy Wii U. Espresso z mlekiem od Starbucks-a :-)
      (źródło: youtube
      30C3 Console Hacking WII U [27/12/2013])

    Translate to:

– NINTENDO ID -
Amiibo – modele 2014/2015
Przydatne linki
mii3 sos2 sos2 sos2 sos2
Polityka prywatności