Xenoblade Chronicles X od 4 grudnia !
Blog o konsoli Wii U i technologiach w rozrywce

Dzisiaj już wiemy, jakie plany ma Nintendo, a to może mieć większe znaczenie dla platform Wii U oraz 3/2DS niż suche wyniki sprzedaży sprzętu i gier.

Tutaj znajdziecie ich opis przedstawiony przez głównodowodzącego w Nintendo – niezłomnego Satoru Iwata (j.ang.) 

W skrócie można powiedzieć, że Nintendo ciągle szkalowane i traktowane z przymrużeniem oka ma plan co robić dalej w biznesie gier.
Mnie osobiście kilka nowości bardzo przypadło do gustu. Są to m.in.:

1. Nintendo to będzie dalej Nintendo jakie znamy plus nowości funkcjonalne
2. Większe nastawienie na popularyzację cech Wii U i GamePad-a
3. Duży priorytet dla gier obsługujących cechy GamePad-a
4. Więcej gier wykorzystujących NFC
5. Szybkie menu uruchomienia gry wykorzystujące ten sam mechanizm co przycisk TV – dzięki temu błyskawicznie odpalimy naszą grę !
6. Gry, które pojawią się w VIrtual Console to… tytuły z Nintendo DS. Nie muszę pisać jak potężna kolekcja świetnych gier (GTA ? :-) ) zawita na Wii U
7. Wzmocnienie własnych produktów poprzez współpracę z innymi podmiotami w celu ich propagowania (typu Mario w McDonalds ? :-) )
8. NNID (Nintendo Network ID) stanie się naszym identyfikatorem w każdym możliwym produkcie Nintendo. Także przyszłym

Do tego oczywiście plany uruchomienia „bramy” do świata Nintendo na inne platformy jak smartfony/tablety za pewne po to, by zachęcić, ale nie nasycić swoimi produktami nowe rzesze graczy innych platform…

Brzmi fajnie. Do tego warto pamiętać, że ostatnio opłakiwany spadek akcji Nintendo bardzo szybko wrócił do przyzwoitych wartości. Tak po prostu ?

 

 

[źródło: nintendo]

Podziel się z innymi !

Podobne:

  • Antoni

    Wydaje mi się jednak, że lepszym krokiem byłyby gry na np. Gamecube’a. Aktualna przenośna konsola Nintendo odtwarza wszystkie gry DS’owe, a poza tym wątpię w to, że granie na pomniejszonym ekranie GamePad’a byłoby wygodniejsze, no chyba, że ekran GamePad’a służyłby jako dolny ekran, a telewizor jako górny. W tym przypadku cała przyjemność grania nawet w ulubione tytuły zostałaby odebrana ze względu na fatalną rozdzielczość DS’a (256×192 pikseli).
    Mogliby zrobić remake’i gier Gamecube’owych, z wykorzystaniem możliwości GamePad’a – tak, wiem, że to dla nich wyzwanie, ale proszę wyobrazić sobie chociażby Mario Sunshine, w którym ruszalibyśmy GamePad’em, aby zmieniać kierunek wody. Celowanie z łuku i innych item’ów w oryginalnym Wind Wakerze było strasznie uciążliwe, a w wersji HD na WiiU jest najwygodniejszym możliwym sposobem celowania.
    Jeszcze jedno bym zmienił – chciałbym, aby Nintendo dało nam możliwość sterowania przyciskami GamePad’a w grach na Wii. Mogliby w jakimś updacie dodać taką możliwość. Nie wiem, czy jest to w ogóle możliwe, przynajmniej chyba nie w systemie Wii, tylko WiiU. Po prostu nie lubię wymachwać Wii Remote’m 20 centymetrów od GamePad’a.
    Martwi mnie też fakt, że na komputerze można pograć sobie w tytuły z Wii w pełnym FullHD, poprawionych teksturach itd., a na najnowszej konsoli od Nintendo dostajemy to samo, co wcześniej. Kolory są troszkę lepsze, ale za to tym razem jesteśmy w stanie policzyć wszystkie piksele na naszym telewizorze. Wii wygładzało wszystkie krawędzie, aby nie rzucała nam się w oczy słaba rozdzielczość. WiiU je wszystkie niestety wyostrza… Mogliby zająć się emulacją gier Wii, ale tym razem w systemie WiiU :)

    • wiiucompl

      Oczywiście masz racje – gry Wii obslugiwane przez GamePad-a (joy, buttony) bylby rewelacyjny.
      Jesli chodzi o inne gry – chetnie zobaczylbym Nintendo Land 2 – praktycznie wiekszosc gier ktore zawiera Nintendo Land maja w sobie tyle potencjalu, ze kolejna odslona lub DLC do niego mogloby sie pojawic i byloby kolejnym kopem platformy.

      • Antoni

        Ja czekam też na prawdziwe Mario – Super Mario 3D World wygląda świetnie, ma koty, cukierkowe kolory… Dużo by wymieniać. Niestety nawet nie podchodzi pod Mario Galaxy, Sunshine i 64 – nie ma w sobie tego czegoś, co sprawiało, że tamte gry były takie świetne.
        A tak szczerze to ucieszyłbym się, gdyby Nintendo przestało zajmować się w dużej mierze remake’ami i zaczęło robić więcej solidnych tytułów, bo jak na razie nie są w stanie przekonać ludzi do kupna ich konsoli, na której można pograć w odgrzaną Zeldę, Mario z kotami (ech) i Pikmina. Nawet zapowiedzi nowego Mario Karta nie wzbudzają wielu emocji u ludzi niewtajemniczonych. Smash Bros może coś zdziała, jak wyjdzie (na razie nie wiadomo do końca, kiedy).
        Oglądając różne Nintendo Directy zauważyłem, że jakieś 70% gier wychodzących na WiiU to gry 2D, posiadające rozdzielczość NES’a i chyba podobną grywalność. Ja wiem, że to Nintendo, taka tradycja itd., ale tak naprawdę to kogo ciągną takie gry? Czy po to kupuję konsolę najnowszej generacji, żeby pograć w jakąś na szybko napisaną gierkę? Jest wiele pytań, na które nie mam odpowiedzi. Zastanawiające jest też to, czemu Nintendo nie pomyślało do końca o mocy konsoli? Nie jest jakaś bardzo słaba, ale i tak nie zobaczymy na niej nowego GTA czy Wiedźmina, bo twórcy tych gier nie wypuszczają ich na WiiU ze względu na słabą moc konsoli, a przez to ludzie jej nie kupią, albo kupią jako drugą konsolę, żeby pograć sobie w Mario, jeśli oczywiście mają na to pieniądze (większość społeczeństwa ma jednak w domu jedną konsolę nowej generacji). Jest to kolejny błąd Nintendo, który pewnie udałoby się komuś wytłumaczyć, ale i tak nie wszystkim.

        • wiiucompl

          Napisales wiele cennych uwag na temat niewykorzystanego potencjalu Wii U. Mysle, ze szefostwo Nintendo dopiero zaczyna widziec zmarnowany poprzedni rok jesli chodzi o Wii U. Oby mocne nadchodzace tytuly Kart, Donkey czy Bayonetta 2 zachecily ludzi nie tyle do zakupu gier ale konsol. Wiadomo – im wiecej konsol na rynku tym latwiej rozmawiac z 3rd party developerami, ktorzy niejako z definicji daja do konsoli to, czego nie serwuje samo Nintendo – wlasnie te 3D czy grywalnosc XXI wieku na konsoli 8mej generacji.
          Jesli chodzi o moc konsoli – dla mnie jest ona wystarczajaca a jedyna bolaczka – czas do uruchomienia gry – byc moze zostanie zniwelowana po zapowiadanej aktualizacji czyli dodaniu dedykowanego fast-menu do odpalania gry.
          Mysle, ze wszyscy zdajemy sobie sprawe, ze dzisiaj WSZYSTKO moze trafic na Wii U. To tylko i wylacznie kwestia uporu developera, ktory musi dobrze sportowac wersje np. z XOne lub PS4 jesli nie byla pisana pod Nintendo.
          Tutaj niestety chodzi wylacznie o kwestie finansowe, umowy miedzy partnerami itd. Dlaczego – skoro jest CoD Ghost i dziala bardzo fajnie na Wii U, nie daloby sie uruchomic GTA5? Zapewniam, ze krojąc tekstury i oczywiscie portujac kod na architekture Power jest to mozliwe.
          Do tego dochodzi kwestia wykorzystania GamePada. Dla wielu jest to przyklad roziwazania o poteznych mozliwosciach… jesli zostanie wykorzystane jak nalezy. A to potrafia tylko Nintendo, moze Ubisoft i tyle.
          Dlatego ciesze sie, ze Iwata zapowiedzial wiekszy nacisk na ten element konsoli. To Nintendo musi pokazac jak najwiecej funkcjonalnosci przydatnych w rozrywce przy uzyciu Gamepada – wtedy zaraza tym innych developerow.
          Dla przykladu znane z ZombiU, StreetU czy ostatnio nawet Fit U (mini-gra o nurkowaniu) „rozgladanie” sie Gamepadem wkolo daje nie tylko frajde, ale i quasi-rzeczywiste odczucia bycia w przestrzeni, ktora tak naprawde mamy tylko na ekranie 6.2 calowego ekranu skanujac wkolo okolice.
          To jest dobry przyklad wykorzystania Gamepada. Przydalaby sie solidna gra 3D np. plywanie w wodzie, latanie w kosmosie, czy nawet polowanie na Dinozaury. Poczekajmy na nowe tytuly.

          • Antoni

            Na niektóre gry, typu Call of Duty Ghosts wychodzą nowe update’y, które naprawiają błędy w grze i ogólnie poprawiają wszystko, co wcześniej było nie tak. Ale np. w Wind Wakerze HD (tak, wiem, znowu ten Wind Waker…) znalazłem już kilka błędów, które skutecznie ścierają mi uśmiech z twarzy (jak np. spadki klatek do 10FPS…). Zgadzam się, że GTAV spokojnie poszłoby na WiiU, w końcu jest to mocniejsza konsola od PS3 i X360 (może akurat nie procesor, ale np. PS3 cierpi na małą ilość RAM’u, którego w WiiU nie brakuje).
            Trzeba przyznać – zarówno Sony, jak i Microsoft ciągle biorą przykład z Nintendo, ale na szczęście ich innowacje to więcej RAM’u i megamocny procesor – są to rzeczy, których WiiU akurat nam nie daje. Jednak wykorzystanie GamePad’a jest tak przyjemne i cały czas mile zaskakujące, że to właśnie pokazuje, że mamy do czynienia z konsolą nowej generacji. Dalej mam wątpliwości, czy PS4 i XBone są konsolami nowej generacji, bo moc to faktycznie nie wszystko, a tutaj nic więcej nie znajdziemy. No, może wykorzystanie Vity jak GamePad’a w off TV Play (sorry Sony, ale po całości zerżnęliście od Nintendo ;) ).
            Gdyby jednak WiiU miało większą moc i takie same możliwości, jak teraz, to wzbudziłoby większe zainteresowanie w społeczeństwie, a co za tym idzie u 3rd party developerów.

          • wiiucompl

            Problem leży w tym, że Nintendo balansuje między rynkiem nazwijmy to dziecięco-rodzinno-nostalgicznym podczas gdy Sony i Microsoft żonglują ilością GHz + robią dużo szumu wkoło sprzętu, który jest starym PC-tem w pięknym świątecznym opakowaniu. Do tego agresywny marketing Sony i Microsoftu, leniwe dziennikarstwo (np. w Polsce mało szanujących portali robi autentyczne testy sprzętu i gier Nintendo – „bo przecież oficjalny dystrybutor którego nie ma nie dał go do testów… „).
            Ludzie kupują Nintendo – bo je kochają (czyt. kupują to, co już znają, w co grali, z czym dorastali). Tyle, że pokolenie Gameboy-a czy NES/SNES jest już na tyle stare, że na Nintendo powinny powstawać gry pokroju Wiedzmina.

            Na szczęście Wii U ma tyle potencjału – w tym jak napisałeś – nextgenowy GamePad – że tylko umiejetności developerów w jego wykorzystaniu + wyciśnięcie wszystkiego z 3 rdzeni Power i oczywiście solidna praca dystrybucyjno-marketingowa – mogą dać wiele tej platformie.
            Poza tym nikt nie broni zrobic Nintendo np. WiiU Mark2 typu – 3 rdzenie wiecej, wiecej pamieci z oczywiscie pelną wsteczną kompatybilnościa – oczywiście przy zachowaniu mozliwosci odpalania na aktualnych Wii U gier z tego nowszego wydania – przy odpowiednim automatycznym skalowaniu mocy…

          • Antoni

            No faktycznie, nic nie broni wypuścić mocniejszego WiiU, ale wyobrażam sobie miny osób, które kupiły już WiiU, a teraz dowiadują się, że wychodzi potężniejsza wersja i że jeśli chcą w pełni korzystać z potencjału WiiU, to muszą niestety kupić nowszą (no chyba, że Nintendo poszłoby na jakąś ugodę, jak np. dopłata 100$ i wymieniają stare na nowe).
            Poza tym Nintendo bardzo lubi zapowiadać rzeczy na długo przed ich wyjściem – zapowiedź teraz, premiera na gwiazdkę… Już niech lepiej zabiorą się za nową konsolę (choć słyszeliśmy już o Nintendo Fusion, może to właśnie to ;) ).
            Pamiętam, jak wychodziło Wii, to grafika była przyjemna, ale niczym nie zaskakiwała. Z biegiem czasu poznawali swoją konsolę coraz lepiej, dzięki czemu grafika była coraz lepsza, oczywiście bez strat w płynności. Sądzę, że z WiiU będzie podobnie, a przynajmniej z ich własnymi grami (porty na szybko gier 3rd party nigdy nie będą wyglądały cudownie, no chyba, że Nintendo zabrałoby się za ich „zWiiUowanie”).
            Osobiście mam wielki sentyment do tej firmy, z jednej, prostej przyczyny – wychowalłem się z Nintendo. Mając zaledwie jeden rok śmigałem Mariem na Nintendo 64 (tak, brat nauczył mnie grać, zanim nauczyłem się chodzić :) ).
            Potem był Gamecube i Wii (teraz też WiiU), w trakcie też różne GameBoy’e i DS’y (no i 3DS’y)

          • wiiucompl

            Tak jak napisałeś- poznanie możliwości i ograniczeń sprzętu przychodzi po czasie. Spójrzmy nawet na dwa tytuły Call of Duty które mamy na Wii U. Black Ops2 jest świetnie zrobiona, jednak widać, po uruchomieniu Ghostów, że w nowszej części jest dużo więcej jak ja to mówie „ruchu” na ekranie. W BO2 poza wybuchami generowanymi przez graczy w powietrzu i najbliższym i dalszym otoczeniu działo się niewiele więcej. W Duchach nadlatują jakieś pociski czy odłamki, które rozbijając się w pobliżu tworzą bardzo naturalne iskry. Do tego powietrze bywa mocno zaszumione a nie tak klarowne jak w BO2. Jakieś pyłki, piasek i śnieg dmuchane przez wiatr itd.
            Także faktycznie – każdy kolejny tytuł ma szansę lepiej wykorzystywać możliwości CPU/GPU.
            Wczoraj – po dłuugim czasie odpaliłem jedną z pierwszych gier jaka była na Wii U – Nano Assault Neo. Ta gra to dla mnie wzór dobrego, niedrogiego tytułu, który jednocześnie ma tego kopa – wizualnie niesamowita, muzyka, sterowanie i grywalność.
            http://youtu.be/OcvD8BXars8

          • Antoni

            Fajnie byłoby zobaczyć też jakiś symulator samochodowy (coś na miarę Gran Turismo), w którym sterowałoby się GamePad’em jak w Mario Kart 8 (oczywiście dla wielbicieli tradycyjnych gałek – możliwość wyboru). Dla mnie najważniejszą cechą GamePad’a na równi z dotykiem jest właśnie możliwość poruszania nim do celowania, kierowania i innych takich rzeczy. Muszę przyznać też, że dużo wygodniej celuje mi się GamePad’em niż Wii Remote’m – tam trzeba było mieć rękę cały czas wyprostowaną w stronę Sensor Bar’a, co powodowało dość szybkie zmęczenie mięśni i ogólną niechęć do gry. Teraz możemy celować spokojnie, precyzyjnie i z ugiętymi rękami. Jest to wielka zaleta GamePad’a, którą trzeba jeszcze porządnie rozwinąć.
            Tak, zgadzam się, że Nano Assault Neo jest idealnym przykładem udanej gry, na której stworzenie nie poszło dużo pieniędzy, lecz wiele godzin pracy. Oby takich więcej!

          • wojciech84r .

            To nie jest do końca tak że to jest stary PC, to jest zupełnie inna architektura, inny system operacyjny, inna koncepcja. Też tak niektórzy mówią, że komputer Mac to stary PC…jakie to by nie były bebechy, tak za pół roku to byłby stary PC, bo w elektronice wszystko tak szybko się zmienia.

    Translate to:

– NINTENDO ID -
Amiibo – modele 2014/2015
Przydatne linki
mii3 sos2 sos2 sos2 sos2
Polityka prywatności