Xenoblade Chronicles X od 4 grudnia !
Blog o konsoli Wii U i technologiach w rozrywce

Warto rzucić okiem na filmik zrobiony przez serwis IGD ukazujący porównanie możliwości graficznych nextgena Sony – PS4 z nextgenem Nintendo – Wii U oraz PS3 i Xbox360.

ign

Po obejrzeniu  filmu utwierdzam się w przekonaniu, że główny atut Wii U  - GamePad – wystarczy, by świadomie zrezygnować z zakupu nextgenów innych producentów. Dlaczego? To proste. Lepsza grafika i tytuły ekskluzywne dla PS4 nie są wystarczającym argumentem na zrezygnowanie ze wszystkich pozytywnych doświadczeń, które zebrałem w ciągu ostatniego roku z używania Wii U.

Assasin’s Creed 4: Black Flag – graphics comparaison

Rzeczywiście, grafika PS4 jest lepsza niż na Wii U czy starszych PS3 i Xbox360. Jakie jest wasze zdanie? Czy grafika to jedyna rzecz potrzebna do udanej rozrywki?

Podziel się z innymi !

Podobne:

9 Responses to Assassin’s Creed 4: Black Flag – porównania z PS4 ciąg dalszy

  • Sanitariusz says:

    Ja bym zadał raczej pytanie czemu Nintendo znów zostało w tyle jeśli chodzi o moc obliczeniową. Wcześniej mogliśmy gdybać. Teraz widzimy jaka przepaść jest pomiędzy PS3 – Wii U – PS4. Na moje Wii U gdzieś troszeczkę lepiej niż X360. Natomiast zdecydowanie lepiej niż PS3. O tym jednak wiedzieliśmy. Jednak przepaść pomiędzy wii u a ps 4 jest kolosalna. Czy sam gamepad i gry od Nintendo wystarczą by przekonać ludzi do zakupu a tym samym developerów do robienia gier? Raczej nie. Z drugiej strony Nintendo zawsze zadziwiało i nie zdziwie się że mimo braku gier multiplatformowych (to samo było na Wii) konsola po pierszym WOW nową generacją zacznie się sprzedawać lepiej niż teraz. Kolejne dwa lata nam wszystko pokażą.

    • wiiucompl says:

      Mnie to nie martwi. Granie traktuję jako chwilę odskoczni, czasem rozrywkę w gronie rodziny. Oczywiście wydajność jest ważna, ale tutaj trudno powiedzieć, czy jakość grafiki można traktować jako – Wii U dobrze, PS4 bardzo dobrze. PS4 czy XBOXOne nie przekonują mnie tylko dlatego, że są mocne. Sposób rozrywki, akcesoria, „miodność” gier, darmowa rozgrywka przez sieć itd. To są w moim przekonaniu równie ważne aspekty oceny konsoli, której nie powinno się traktowaćjako kostkę pod telewizorem, ale całe środowisko rozrywki. Możemy wziąć stary Remote z Wii i dalej używać w grach na Wii U. To jest wspaniałe. Teraz stary „Wii Balance Board” święci triumfy z nowym Wii Fit U, chociaż urządzenie wprowadzono na rynek w 2007 roku! Za to mam szacunek do Nintendo – Japończycy nie traktują klientów jednorazowo.

      Pamiętajmy też, że Wii U również nie jest jeszcze dobrze rozpoznane przez developerów. Stworzenie gry w Full HD z mocno dopracowanym kodem gry tworzonym natywnie na daną platformę jest bardziej czasochłonne niż portowanie gier. A z tym mamy przeważnie do czynienia. W tej chwili chyba tylko Ubisoft i sam Nintendo potrafi rzeczywiście tworzyć gry dedykowane Wii U. Reszta odsłania zawsze tylko część możliwości konsoli. Tak jest także w przypadku Assasina czy COD Ghost.

      • Sanitariusz says:

        Źle trafiłeś jeśli chodzi o wydajność bo masz do czynienia z gościem który rozpoczynał z Commodore 16 :) Dla mnie wydajność także jest tylko dodatkiem. Ale ilu nas jest na świecie. Dlatego ta wydajność w dzisiejszych czasach jest taka ważna. Inaczej dzieciaki nie namówią rodziców na konsole.

  • urjn33 says:

    Odpowiadając na pytanie – grafika albo raczej moc konsoli to bardzo ważna rzecz, ale nie wszystko. Postęp (w przypadku konsol tzw. generacje) to nie sama wydajność, a sposób w jaki ją się spożytkuje. Wiele osób sobie (i najczęściej innym) uzasadnia swój „jedyny właściwy” wybór tak jak im pasuje lub jeśli nie potrafi uzasadnić to hejtuje drugą stronę. Fanboy’stwo jest złe i nie należy go mylić z byciem miłośnikiem danej firmy lub/i jej produktów. Ponadto wydaje mi się, choć to tylko moje zdanie, że dzisiaj ‚konsola’ przez wielu jest mylona z jakimś pudełkiem, które służy symulacji, możliwie jak najlepszego odwzorowania świata, ale takiego jaki chcemy widzieć. To nie tak, że robienie ‚realistycznych’ gier jest nieprawidłowe, przeciwnie – fajnie, że coś takiego się robi, o ile nie przekracza się pewnych granic, a ma to coraz to większe znaczenie. Nintendo chyba od zawsze podąża swoją ścieżką i robi sprzęt pod swoje gry i możliwości finansowe (tak naprawdę relacje wydajność-cena-koszty-budżet na grę w zależności od wydajności-opłacalność są bardziej skomplikowane niż większość potrafi sobie w głowie poukładać, ale to działka Japończyków).

    A teraz najważniejsze – Wii U kupiłem (i pewnie nie tylko ja) dla tych 10 czy 15 exclusiv’ów od Nintendo. Jestem miłośnikiem takich serii jak Zelda czy Super Mario, gdyż jest to elektroniczna rozrywka i przygoda w najczystszej postaci, w charakterystycznym dla BigN stylu. Czy Nintendo jakoś specjalnie traktuje swoich klientów, jest jakieś bardzo wyjątkowe? Raczej nie. Niemniej to co robi – robi z pasją. Tak – produkcje z pasją, dopieszczone, nie zawsze szczególnie nowatorskie, ale mają to coś, co gdy się gra – czuje się, że nie jest to kolejny ‚produkt’, ale rzecz w której zrobienie włożono serce.

    O wydajności – pomimo, że Wii U posiada nowatorski gamepad, który swoja drogą bardzo mi się podoba, nadal pozostaje konsolą – sprzętem do gier, którego jedną z głównych technicznych cech jest wydajność. Jaka jest rzeczywista wydajność Wii U? Ciężko podać konkretne liczby, realnie mówi się o około połowie wydajności Xboxa One – jeśli wykorzystać Wii U w właściwy sposób. W stosunku do PS4 jest to jednak nadal niewiele, ale różnica Wii U – PS4 jest mniejsza niż Wii – PS3. Z drugiej strony nadal jest to więcej niż w przypadku konsol poprzedniej generacji i prawdopodobnie wystarczająco aby nowa Zelda wyglądała równie dobrze jak ta z E3 i widocznie lepiej niż jakiekolwiek produkcje z Xboxa 360 lub PS3. Dla mnie, jako miłośnika gier BigN, biorąc pod uwagę także niewielką cenę konsoli – 800zł, jest to bardzo dobre i satysfakcjonujące rozwiązanie, tym bardziej, że nie muszę się martwić zarówno o awaryjność swojego Wii U, jak i jakość produkcji od samego Nintendo.

    • wiiucompl says:

      Podoba mi sie Twoj komentarz. Szczególnie zwrótecenie uwagi na pasję, którą rzeczywiście czuć w produktach N. Rzecz jasna inni producenci rownież stają na głowie by to ich konsole wybrano w sklepie. Mam jednak takie subiektywne wrażenie, że pomimo braku Nintendo w Polsce, pomimo braku jezyka polskiego w grach, pomimo braku niektorych tytulow z innych platform – właśnie Nintendo jest w tej branzy najbardziej konsekwentne i autentyczne. Samo to, że prezes N. osobiście opowiada o swoich produktach i mocno się z nimi identyfikuje daje temu pewien rodzaj zaufania. To faktycznie jest pasja, którą wielbiciele GameBoy-a, NES czy Wii znają od dawna, a którą warto przekazywać kolejnym graczom. Technologia spada na drugi plan. Czasem łapię się na tym, że produkty Nintendo widzę w podobnym aspekcie jak produkty Apple – nieco droższe, solidne, skrojone na miarę ze sprawnie działającym ekosystemem – sprzęt, system, usługi.

Dodaj komentarz

    Translate to:

– NINTENDO ID -
Amiibo – modele 2014/2015
Przydatne linki
mii3 sos2 sos2 sos2 sos2
Polityka prywatności