Xenoblade Chronicles X od 4 grudnia !
Blog o konsoli Wii U i technologiach w rozrywce

Wii-U-Gamepad

Dzień po pokazie zorganizowanym przez Microsoft media donoszą o nowej, nadchodzącej konsoli tej firmy. Xbox One to nowy pomysł Microsoftu na rozrywkę w domu.  Podanie szczegółów nowego produktu na ciasnym rynku konsol śledziłem oczywiście ze szczególnym zainteresowaniem.

Nie chodzi bynajmniej o ilość rdzeni procesora czy ilość pamięci – to było już wiadomo wcześniej, a teraz zostało potwierdzone. Chodzi o coś, o czym za chwilę.

źrodło grafiki: http://mashable.com/2013/05/21/xbox-one-vs-ps4/

Kontrolery 3 gigantów rozrywki Nintendo, Microsoftu i Sony
źrodło grafiki: http://mashable.com/2013/05/21/xbox-one-vs-ps4/

 

Nowy, nadchodzący konkurent dla Wii U , będzie miał 8-rdzeniowy procesor AMD Jaguar w architekturze x86 znanej z komputerów osobistych. 8 GB pamięci systemowej. Do tego wielozadaniowość, układ graficzny również od AMD wspierający DirectX 11.1. Obsługa 1080p i 4K oraz dźwięk wielokanałowy 7.1. Do tego Kinect w nowej wersji z kamerką 720p 1080p i czujnikami podczerwieni. Poza tym USB 3.0, wejście i wyjście HDMI, dysk 500 GB oraz napęd Blu-ray/DVD.  Odświeżony kontroler bardzo  podobny do tego znanego z Xbox360.

Xbox One

Xbox One

W kwestii oprogramowania – pojawi się  wiele aplikacji, zapowiedziano już rozmowy Skype, ulepszony SmartGlass czyli możłiwość obłsugi konsoli z innych urządzeń (tablety, smartfony). Jeśli chodzi o to co najważniejsze – gry – na razie Microsoft nie przedstawił czegoś rewelacyjnego. Owszem – Forza MotorSport 5, Call of Duty:Ghosts oraz pakiet gier sportowych od EA: UFC, Fifa14, Madden NFL 25 i NBA Live 14 oparte o nowym silniku Ignite. Do tego Ubisoft dorzucił zapowiedź swoich gier – Watch Dogs, Assassin’s Creed 4 oraz Battlefield 4 i Destiny. Trochę mało o samych grach jak na razie, ale to pewnie Microsoft nadrobi na nadchodzącym E3 w Los Angeles. Sportowe gry EA mnie nie przekonały. Oprócz tego znany reżyser Steven Spielberg ma dostarczyć serial telewizyjny oparty na grze Halo, a sam Xbox One ma pełnić rolę domowego centrum telewizyjno-multimedialno-rozrywkowego.

Z pierwszych komentarzy, które pojawiły się w Internecie najbardziej spodobało mi się rodzime określenie nowego Xbox One: „Dekoder Polsatu, który nie zadziała w Polsce”. Rzeczywiście zapowiedziana konsola Xbox One ma być centrum do wszystkiego, z dużym naciskiem na funkcje telewizyjne. Samo umieszczenie wejścia HDMI jednoznacznie pokazuje, że Microsoft liczy na to, że nowa konsola będzie głównym elementem domowego pokoju telewizyjnego, do którego podłączymy także inne urządzenie. Co do funkcji telewizyjnych nie wiadomo, czy wszystkie z nich zadziałają w Polsce. Na pewno nie od razu.

Microsoft zaprezentował urządzenie do wszystkiego. All in one system. Jeśli coś jest do wszystkiego to … jest do niczego … albo wręcz przeciwnie – przyjmie się dobrze, o czym  za kilka miesięcy się przekonamy.

Wracając do samego porównania Wii U i zapowiedzianej Xbox One. Okazuje się, że na rynku konsol może dojść do większego niż do tej pory rozłożenia obszarów docelowych każdej z konsol. Dotyczy to zarówno Nintendo Wii U jak i Xbox One Microsoftu oraz PS4 Sony. To właśnie mnie najbardziej interesowało – czym zaskoczy Microsoft.

Czy mnie zaskoczył?

Nie.

Czy mnie przekonał?

Nie.

Oto dlaczego.

Do tej pory konsole stacjonarne tylko częściowo sięgały po inne media. Wii, Xbox360 czy PS3 posiadały funkcje sieciowe, ale nie było to tak szerokie podejście jak zaprezentował Microsoft w konsoli Xbox One.  Owszem, każdy dzisiaj potrzebuje Youtube. Fakt – Skype jest dobrym dodatkiem, gdy nasz telewizor nie obsługuje tej funkcji. Tylko czy Microsoft nie zapędził się ze swoimi pomysłami? Taki Smart TV z możliwością grania? A gdy przyjdzie potrzeba wpisywać w przyszłości nazwę strony w wyszukiwarce internetowej One –  muszę to wypowiedzieć lub kupić dodatkową klawiaturę?… Zaraz zaraz. Tworzy się z tego nowy PC-et obok telewizora.

 Co mi się NIE PODOBA w Xbox One:

1. Architektura PC i wynikające z tego skutki uboczne.

Tak. Nowa konsola Microsoftu Xbox One będzie PC-tem. Oparta na architekturze x86 będzie podatna na zagrożenia* typowe dla dzisiejszych PC-tów. Wirusy, trojany, być może nawet stanie się  częścią jakiegoś botnetu. Za pewne nie nastąpi to w pierwszym okresie gdy pojawi się na rynku. Pamiętajmy jednak, że dobrodziejstwo dla developerów – znana im architektura komputerów domowych – będzie jednocześnie furtką dla tych, którzy piszą wszelkiej maści złośliwe oprogramowanie. Tym bardziej, że prawdopodobnie systemem operacyjnym konsoli będzie „jakaś wersja Windows-a”. Jądro systemu windows  -okrojone z typowego interface-u czyli w wersji core, zostanie wyposażona w dedykowaną nakładkę na potrzeby centrum multimedialnego-konsoli.  Kto wie. Może użytkownicy Xboxa One będą musieli pobierać aktualizacje zabezpieczeń lub nawet posiadać jakąś odmianę antywirusa połączonego z firewall-em.

2. Konsola Xbox One będzie posiadała Kinect, którego nie będziemy mogli odłączyć.

Co to oznacza w skrajnej wersji – inwigilację. Co to będzie oznaczało zazwyczaj? Sporo ludzi będzie chowało Kinect-a do szafy lub go zakryje.
Tylko z pozoru wydaje się to śmieszne. Urządzenie, które w trybie stand-by będzie praktycznie non stop jedynie uśpione będzie mogło…. no właśnie.
To nie jest kamerka, którą mamy w naszym telewizorze. To nie jest kamerka w naszym laptopie, który co jakiś czas przecież zamykamy. To kamerka w urządzeniu, które – nie oszukujmy się – większość czasu będzie w trybie online w centralnym punkcie domu.

Kamera Kinect Xbox One

Czy jestes gotowy na kamerę w swoim salonie?

Dalej – tak entuzjastycznie przyjmowane przez oglądających na żywo prezentację Xbox One możliwości odczytu ruchu i sterowania konsolą na co dzień znajdą zastosowanie w domach w może 10 %? Czy Microsoft na serio uważa, że ludzie będą sobie machali przed oczami by przełączyć okno lub je zminimalizować? „Xbox, show the guide!” – litości. Dzieci śpią w drugim pokoju a my mamy krzyczeć do konsoli aby przełączyć kanał TV ? „Xbox, go home! ” – to jeszcze lepszy przykład tego, że to co fajnie wygląda na prezentacjach może być zupełnie nieużywane w domu. Czy ciągle będziemy musieli przy Xbox One szkolić swój angielski? Oczywiście znając Microsoft jest duże prawdopodobieństwo, że będzie możliwe użycie języków innych niż angielski. Samo jednak sterowanie na co dzień konsolą ruchem i tekstem mówionym mnie zdecydowanie nie przekonuje. Wyjątek – rozwiązania dla osób chorych lub niepełnosprawnych. To jedyny obszar, poza walorami edukacyjnymi, gdzie to może mieć sens. Xbox One może – o ironio – przez nadmiar dostępnych rozwiązań kontroli konsoli (Ruch, Głos, kontroler) – zniechęcać użytkownika, który lubi rzeczy proste, powtarzalne i przewidywalne. Czy stojąc w przedpokoju będę mógł przełączyć głośno krzycząc kanał telewizyjny dzieciakom, które oglądają to co nie trzeba? Nie czuję tego zupełnie. Tutaj kontroler konkurencyjnej Wii U jest bezsprzecznie lepszy, bo oczywisty w użyciu – jako jedyny służy do wszystkiego co robimy w Wii U.  Dotykowy ekran Wii U GamePada okazuje się tu także bardziej praktyczny – wprowadzanie tekstu za pomocą dobrze reagującej klawiatury dotykowej… A przy tym rozbudowane funkcje kontroli ruchu  : trój osiowy żyroskop, trój pozycyjny akcelerometr, trój osiowy czujnik geomagnetyczny.

3.  Konsola Xbox One musi być podłączona (lub podłączana) do Internetu.

Według doniesień Xbox One  nie musi być podłączona non-stop, ale co jakiś czas będzie wymagała połączenia internetowego.

4.Można odnieść wrażenie, że Microsoft (który w końcu cenię i szanuję za rozwój informatyki) chce tym razem dostępu do naszych telewizorów.

Co na nich będzie wyświetlone, z czego będzie można wybierać programy i informacje. Zapowiedziane zostały nie tylko Netflix, live TV czy Skype, ale na screenach pojawiło się dużo nazwijmy to widgetów, które gdzieś tam będą nam pojawiały się w menu. Po co to przeciętnemu graczowi?

5. Brak intymności grania na nowej konsoli. 

Czy stacjonarna konsola do gier musi zabierać cały pokój do udanej zabawy? Według Microsoftu – chyba tak. Kinect i zawsze włączony TV jest wymagany…  Dla posiadacza Wii U to jest STRASZNE podejście. Owszem, odpalenie gry na TV w FullHD jest świetne i dobrze znane posiadaczom Wii U, ale są sytuacje, gdy nie możemy skorzystać z TV, chcemy sobie na kanapie z boku pograć w gry w wysokiej jakości…

Wii U - CAPCOM Monster Hunter 3 Ultimate źródło grafiki: http://www.nintendolife.com/

Wii U – CAPCOM Monster Hunter 3 Ultimate
źródło grafiki: http://www.nintendolife.com/

Przypomnę, że Wii U Nintendo możemy obsługiwać w niemal 100% bez uruchamiania  TV (akualizować, pobierać gry, zmieniać ustawienia urządzenia i oczywiście grać). Głośniczki kontrolera lub podłączone do kontrolera Wii U GamePad słuchawki posłużą nam do grania a wbudowany mikrofon do rozmów w czasie gry). Bez TV obejrzymy na ekranie GamePada filmy z Youtube! Zagramy bez TV w około 70 procent gier, dzięki trybowi Off-Tv Play.
Tymczasem rewolucji na tym poziomie w Xbox One po prostu brak.

 6. Brak kompatybilności poprzednich akcesoriów, np. kontrolera

To jest nie do pomyślenia dla posiadacza Wii U. Ktoś powie: Zaraz, przecież kupując Wii U dostaję w wersji Basic lub Premium tylko jeden kontroler – GamePad. No tak, ale kupiona za przysłowiowe grosze lub pozostawiona po poprzedniej konsoli – Wii – cała gama akcesoriów dalej zadziała z najnowszym produktem Nintendo. Wii Remote i Nunchuk jest tutaj najlepszym przykładem. Dzięki nim pogramy w rodzinne gry arcade,  gry taneczne (do 5 osób na raz jednocześnie! ), FPS-y (Call of Duty Black Ops2) itd. To także przydatny element do grania w gry z poprzedniej konsoli – Wii.

 Co zrobi w przyszłości nowy posiadacz Xbox One chcący zagrać w większą liczbę osób w gry wymagające fizycznego kontaktu z kontrolerem? Musi zakupić nowe, dodatkowe urządzenie, które jak sądzę tanie nie będzie.

7. Niejasne kwestie użycia posiadanych gier na innych konsolach lub ich odsprzedaż.

Według doniesień Microsoft będzie wymagał, aby zainstalowana i autoryzowana na jednej konsoli gra została również autoryzowana na innej konsoli i być może będzie wiązało się to z dodatkową opłatą.

8. Cena 

Cena nowego Xbox One nie została jeszcze zapowiedziana. Ale przy tak rozbudowanym portfolio usług oraz biorąc pod uwagę specyfikację techniczną – jej cena może sięgnąć w dniu premiery nawet 400-500 dolarów. To dużo, biorąc pod uwagę, że Wii U w wersji Premium (lub Deluxe) w dniu premiery to był wydatek około 350 dolarów a dzisiaj można kupić je poniżej 300 dolarów.

9. Na koniec pozostawiłem najbardziej dziwny dla mnie krok Microsoftu – brak wstecznej kompatybilności. Użytkownicy setek dobrych i bardzo dobrych gier na Xbox360 –   będą musieli pozostawić sobie starą konsolę po zakupie One lub zrezygnować z całej swojej systematycznie gromadzonej kolekcji.
Jest to tym bardziej dziwne, że w czasach wirtualnych maszyn stosowanych wszędzie (pierwsza z brzegu  - Virtual PC Microsoftu) zrobienie emulatora starszego Xboxa 360 na tak mocnym sprzęcie jakim jest 8-mio rdzeniowy Xbox One powinno być przysłowiową bułką z masłem. Widać nie jest, lub jest to celowy zamysł Microsoftu. Wielu oczywiście twierdzi, że do starych gier się nie wraca. Owszem, ale jak daje przykład Nintendo w swojej Wii U – stare gry nie tylko trafiają do tych nostalgicznie nastawionych graczy. To także w dalszym ciągu spory biznes. Z dnia na dzień nie znikną przecież stare gry z półek sklepowych.
A może dobre parametry Xbox One wystarczą tylko do tego, aby radzić sobie z obsługą multizadaniowości, telewizji, komunikatorów przełączanych błyskawicznie w trakcie samej gry.

 

 Co mi się  PODOBA w Xbox One:

1. „impulse triggers” czyli wibracja przednich przycisków kontrolera

2. specyfikacja techniczna samej konsoli – jest mocna, choć nie tak jak wspołczesne dobre PC-ty. 8 rdzeni i dużo pamięci być może wynika także z tego, że będzie musiała wiele obsłużyć – TV, gry, przełączanie między „aplikacjami”. No i będzie pracowała na systemie Microsoftu, który sam w sobie za pewne będzie wymagał dużej, nadmiarowej mocy.

3. wejście HDMI.

4. Blu-ray. To mogłoby przydać się także w Wii U, ale Nintendo zadecydowało aby wprowadzić własny format dysków 25 GB.

 

Dlaczego więc Xbox One nie zagrozi Wii U?

Bo w moim przekonaniu to są dwie różne filozofie grania i rozrywki. Wii U jest dalej konsolą do gier. Xbox One jest komputerem. Można będzie na nim zagrać w świetne gry, ale dla przeciętnego gracza  zaoferuje jedynie nieco lepszą grafikę i zestaw tytułów ekskluzywnych. Żadnych rewolucji, brak praktycznego polepszenia funkcjonalności rozgrywki  i dużo zbędnych lub nie działających w pewnych regionach świata funkcji. Nintendo zaprojektował Wii U z myślą o graczach, ich wygodzie, naturalnemu podejściu do rozrywki, dając opcję gry na ekranie TV lub kontrolera. Na pierwszym miejscu liczy się zabawa, wygoda i prostota obsługi.  Do tego bezpieczeństwo danych wynikające z zastosowania mniej rozpowszechnionej architektury Power PC. Dzisiaj, szczególnie gdy w naszych konsolach dokonujemy zakupów, nie można tego bagatelizować. Nintendo przekonało już ponad 3 miliony użytkowników Wii U, że ekran dotykowy znany dzisiaj nawet dzieciom ze smartfonów i tabletów powinien być elementem stacjonarnej konsoli do gier. Wii U GameTab nie ma swojego odpowiednika u innych zawodników tego wyścigu. Być może Sony, Microsoft i Nintendo będą biegli w różnych dyscyplinach? I obejmą zupełnie inne obszary naszego życia.

Jako konsolę do gier wybieram Wii U. A do innych, niedostępnych gier na które znajdę czas – lepszym rozwiązaniem jest Xbox One w wersji DIY, czyli sprawdzony PC , który przecież już mamy w domach. Wystarczy mu zrobić tuning i gry w jakości przewyższającej te z Xbox One zawitają pod nasze strzechy. Dużo taniej.

Do tych, którzy jeszcze nie mieli w rękach Wii U prośba – wypróbujcie przy nadarzającej się okazji tę niedocenianą konsolę, zanim świadomie wydacie pieniądze na next-geny Sony lub Microsoftu. Tak dla pewności.

Mało o samych grach. Być może jakością i ilością gier Microsoft się wybroni w dłuższej perspektywie czasu. To się okaże. Pamiętajmy też o równie ambitnych, choć mniej „All in one” , planach Sony.

ps. po prezentacji Xbox One podobno spadły akcje Microsoftu a wzrosły Sony i nieco mniej Nintendo…

——

* Nie chodzi wprost o architekturę x86. To skrót myślowy . Architektura to jedno, a system na niej uruchomiony to drugie. Mogę się mylić, ale nie wyobrażam sobie, aby Microsoft stworzył nowy, dedykowany system dla konsoli One.  Xbox One będzie prawdopodobnie obsługiwany przez okrojony, dostosowany system Windows, który jak wiemy ma swoje zalety i wady. Co więcej, nawet jeśli będzie działał w jakimś sandboksie w wydzielonej maszynie wirtualnej, a oprogramowanie instalowane na One będzie musiało przejść przez restrykcyjny filtr sklepu Microsoftu… To i tak pozostają inne źródła niebezpieczeństw – przeglądarka internetowa, porty USB, komunikatory itd.

[źródło :  http://mashable.com/2013/05/21/xbox-one-vs-ps4/, http://www.nintendolife.com,  Nintendo, Microsoft, Sony]

Podziel się z innymi !

Podobne:

16 Responses to Dlaczego Xbox One nie zagrozi Wii U?

  • szyderca says:

    ale dlaczego mam wypróbowac WiiU? currentGena już mam – ps3. po co płacić dodatkową kasę za technicznie zacofaną platformę… jeszcze jak ktoś jest wielbicielem Mario i calej reszty tych exów to spoko. ale z punktu widzenia zwykłego gracza, to na chwilę obecną ps4 rysuje się jako jedyny logiczny wybór…

    • wiiucompl says:

      Może warto wypróbować inną wizję rozrywki :-)

      Oczywiście osoby, które są mocno przywiązane do jednej platformy trudno przekonać do innej Rozumiem to doskonale sam lubiąc Nintendo najpierw kieruję się do ich produktów.

      Chodzi jednak o to, że kupując Wii U nie było jeszcze innych konsol ósmej generacji. Teraz dopiero są ich zapowiedzi. Osoby oczekujące na next-geny Sony i Microsoftu są po prostu – w mojej opinii – w lepszej sytuacji. Mogą nie tylko poczytać o Wii U przed zakupem swojego faworyta, ale mogą go wypróbować, jeśli nadarzy się okazja. A potem i tak kupić to co chcą.

      Moja zachęta do wypróbowania Wii U wynika też z tego, że Nintendo zaraz przed i po premierze dało przysłowiowej d… z promocją i reklamą swojego NextGena. Masa ludzi myślała, że Wii U (z „U”) to tylko osobno dokupywany GamePad do starej konsoli sprzed 6 lat. Warto sprawdzić możliwości Wii U i GamePada.

      Teraz dopiero to nadrabiają. Zresztą zapowiedź Xbox One dała niezłego kopa sprzedaży Wii U w Anglii. http://wiiudaily.com/2013/05/wii-u-sales-increase-in-uk/

      Tak czy inaczej. Wii U nie ma mocniejszej specyfikacji od konkurencji, bo nie ma być dla niej konkurencyjna. Zdziwi się jednak ten, który uważa, że Wii U dzisiaj to tylko stary dobry Mario i spółka… :-)

      • szyderca says:

        ale tu nie chodzi o przywiązanie a o gry :) sam miałem gacka (specjalnie dla rogue squadron 2 zakupionego) a przez krótki okres n64, mialem xboxa, psx, saturna, a teraz mam ps3. wiec o jakims specjalnym przywiazaniu do marki mowic nie mozna…

        natomiast te gry… ja mam wrażenie, że z WiiU nintendo nie do końca wiedziało którą sroke za ogon pociągnąć. Rynek casuali na którym się tak obłowili z pierwszym Wii jak sam piszesz nie do końca ogarnął że to nowa konsola i dalej gra w kręgle na pierwszej. ci bardziej zorientowani gracze natomiast widzą, że nintendo zaoferowało konsolę na poziomie właśnie kończących swój główny żywot 7latków od Sony i MS…

        wydawcy teraz będą się odwracać od Nintendo (EA już to ogłosiło) – bo w obliczu wielokrotnie mocniejszych next-genow i PC – które dzięki tej architekturze x86 będą dość podobne w tworzeniu gier, myślisz że ktoś będzie poświęcał dodatkowe środki i czas na gry na N? szczerze wątpie, co zresztą widać po tym jak tytuły AAA wychodziły na pierwsze Wii… no i U zostanie raczej głównie z grami od N. jak ktoś je lubi – fajnie, jest w domu, ma tańszą konsolkę (za 150funtów ostantio widziałem na Amazonie), nic tylko się cieszyć.

        jednak jak ktoś gustuje w zachodnich produkcjach, to na WiiU raczej nie będzie miał czego szukać. wot zupełnie inny target.

    • wiiucompl says:

      Nic z tych rzeczy :-)

      Czy to wygląda jak gra z 1981 roku?
      http://wiiu.com.pl/2013/05/call-of-duty-black-ops-2-mapa-hijacked-z-lotu-ptaka/

      (sorry za jakość – nagrywane kamerą)

      Albo masa innych: Monster Hunter 3 Ultimate, Fifa 13, Need For Speed, Assasin’s Creed III, itd.
      Zobacz tutaj: http://wiiu.com.pl/lista-gier-wii-u/ – ponad połowa z nich to solidne tytuły. A kolejne na horyzoncie:
      http://wiiu.com.pl/2013/05/ubisoft-dalej-mocno-wspiera-nintendo/

      Rayman Legends – wrzesień 2013
      Watch dogs – wakacje 2013
      Splinter Cell BlackList- sierpień 2013
      Assassin’s Creed IV Black Flag – wakacje 2013

      czy gry od SEGA

      • Alt3st says:

        Moim zdaniem każda konsola Nintendo była i jest nadal świetna . Jest tylko jeden problem, nintendo tak naprawdę dopiero zaczyna wchodzić na polski rynek . Wielu graczy czy userów w ogóle nie ma pojęcia jaką świetną konsolą jest Wii U , lecz tu akurat sami sobie zawinili poprzez słabą dystrybucje, jednak nie zmienia to faktu że ludzie atakują Wii nie mając o nim za dużego pojęcia . Chociażby move kto go zapoczątkował ? Nintendo. Jakby tak wyliczać na co była największa jazda? Na nintendo . A wszyscy tylko o tym jakie to sony i microsoft są świetne.

        • wiiucompl says:

          Bardzo trafnie to podsumowałeś.
          W Polsce jest inaczej pod tym względem niż w takiej Angli, Niemczech, Francji o Japoni czy USA nie wspominając. Inny rynek, inne upodobania.
          Porównując to troche do motoryzacji – to, że w Polsce jeździ stosunkowo mało Porsche czy Ferrari nie znaczy, że na świecie nie są popularne i cenione…

          Albo parafrazując fragment z kultowego filmu „Rejs”: Mnie się podoba konsola, którą już wcześniej widziałem. Jak może podobać mi się konsola, w którą gram pierwszy raz” …

          ;-)

    • wiiucompl says:

      To prawda. Tego jeszcze nie wiadomo, ale Microsoft musiałby stworzyć coś naprawdę nowego na platformę, którą już przecież doskonale zna i ma opanowaną w produktach Windows czy HyperV.
      Sam interface nie jest moim zdaniem tutaj kluczowy.
      Gdzieś czytałem, że sam One do gier ma wykorzystywać tylko 5 rdzeni. Pozostałe 3 mają obsługiwać właśnie system i płynne przełączanie między usługami.

  • Lotar says:

    A ja mam takie pytanie, jak wyglądają w wiiU inne opcje poza graniem?, obsługa internetu? mogę wejść na maxvideo i puścić na tv odcinek jakiegoś serialu, czy opcje społecznościowe działają w Polsce itp, taki artykuł chciał bym przeczytać.

Dodaj komentarz

    Translate to:

– NINTENDO ID -
Amiibo – modele 2014/2015
Przydatne linki
mii3 sos2 sos2 sos2 sos2
Polityka prywatności